Wola Info, oferująca rozwiązania informatyczne, zadebiutuje dziś na warszawskim parkiecie. Spółka będzie 53. tegorocznym debiutantem.

Koniunktura, jaka utrzymuje się od pewnego czasu na GPW, raczej nie rozpieszcza inwestorów. Oferta warszawskiej spółki jest tego najlepszym przykładem. Przypomnijmy, że Wola Info nie sprzedała walorów, które oferowali dotychczasowi właściciele (1,5 mln papierów). Uznali cenę 22 zł (pochodziła z widełek 21-26 zł) za zbyt niską. Prezes spółki jest jednak optymistą. - Liczę na udany start notowań. Wierzę, że inwestycja w akcje naszej firmy zapewni zysk w dłuższym terminie. Wypracowując dobre wyniki, nie pozwolimy inwestorom o nas zapomnieć - mówi Piotr Majcherkiewicz, szef firmy.

Piotr Cieślak, analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, zwraca uwagę, że obecnie nie ma klimatu na rynku pierwotnym. - Z drugiej strony wskaźnikowo Wola Info nie wygląda źle - komentuje przedstawiciel SII.

Spółka sprzedała w ofercie 900 tys. nowych akcji serii I (ok. 16 proc. w podwyższonym kapitale). W transzy dla inwestorów indywidualnych (187 tys. papierów) redukcja zapisów wyniosła 37,7 proc. Duzi inwestorzy zapisali się na 630 tys. walorów. Pozyskane od inwestorów pieniądze (blisko 20 mln zł) Wola Info przeznaczy głównie na poszerzenie oferty produktowej i przejęcia oraz na kapitał obrotowy.

W ubiegłym roku spółka zarobiła na czysto 6,9 mln zł. Analitycy KBC Securities (oferujący) szacują, że tegoroczny zarobek warszawskiej firmy wyniesie 7,9 mln zł przy 162 mln zł obrotu.