Prawdopodobnie już dzisiaj nastąpi finalizacja połączenia NFI Foksal z poznańską firmą Zeneris, działającą w branży odnawialnych źródeł energii. Giełdowa firma ma otrzymać odpis o wykreśleniu Zenerisa z Krajowego Rejestru Sądowego. Fuzja będzie oznaczać diametralną zmianę struktury akcjonariuszy spółki. W trakcie tej operacji Foksal wyemitował bowiem dla udziałowców Zenerisa (głównie niepublicznego funduszu BBI, do którego należą m.in. akcje giełdowych BBI Capital NFI, BBI Development) prawie 20 mln akcji. Wcześniej łączna liczba akcji wynosiła około 5,5 mln.

Grupa BBI, nowy główny akcjonariusz Foksalu, będzie miała nieco ponad 60 proc. akcji w połączonej spółce. Oznacza to, że będzie musiała ogłosić wezwanie na część pozostałych papierów, ponieważ przekroczy próg 33 proc. w głosach na walnym zgromadzeniu funduszu. Zgodnie z prawem, inwestor będzie musiał ogłosić wezwanie na papiery do osiągnięcia 66 proc. głosów. Oznacza to, że w wezwaniu może kupić około 100 tys. akcji.

W tej chwili, oprócz kojarzonej z grupą BBI firmy Mezzo Capital (z 2,8-proc. udziałem po fuzji) i funduszami Skarbiec TFI (3,9 proc. po połączeniu z Zenerisem), akcjonariat Foksalu jest zdominowany przez drobnych inwestorów. Należy do nich znaczna część z 3,7 mln akcji, które znajdują się w wolnym obrocie. Cena w wezwaniu - średni kurs giełdowy Foksalu z ostatnich sześciu miesięcy - może wynieść między 9,5-10 zł. To o __ proc. więcej, niż wynosiła cena z wczorajszego zamknięcia.

Po fuzji Foksal skoncentruje się na uruchamianiu kolejnych projektów dotyczących produkcji energii odnawialnej. Łącząc się z Zenerisem, fundusz przejął szereg inwestycji związanych z budową elektrowni wodnych, biogazowni czy zakładów przetwarzających odpady.