Reklama

Emisje zagraniczne obligacji mogą dojść do skutku na rynku euro i jena

Choć krajowy rynek długu jest dla Ministerstwa Finansów priorytetowy, resort nie wyklucza pojedynczych emisji obligacji za granicą - głównie na rynku europejskim

Publikacja: 29.09.2007 10:15

Nasza strategia zasadniczo się nie zmienia. Wciąż głównym miejscem dla emisji obligacji jest rynek krajowy. Choćby ze względu na obecność podmiotów, które są zainteresowane papierami skarbowymi - mówiła w piątek wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska, prezentując plany zarządzania długiem na lata 2008-2010. Resort zakłada jednak elastyczne podejście do emisji zagranicznych. Przychody z euroobligacji w 2008 r. zostały zaplanowane na 14,6 mld zł, ale kwota ta może się jednak zmienić. - Wszystko uzależniamy od sytuacji rynkowej - podkreśla K. Zajdel-Kurowska.

Japonia wciąż atrakcyjna

Piotr Marczak, dyrektor Departamentu Należności i Zobowiązań Finansowych Państwa, podkreśla, że najatrakcyjniejszymi miejscami do emisji są teraz rynek japoński, szwajcarski i europejski (głównie z uwagi na niskie stopy procentowe). MF nie wyklucza, że jeszcze w tym roku odbędzie się jeden przetarg polskich papierów denominowanych w jenach. Wartość emisji nie będzie jednak duża. - Chodzi raczej o wizerunkowy charakter oferty - tłumaczyła K. Zajdel-Kurowska. Ostatni raz Polska sprzedawała takie obligacje w listopadzie 2006 r., osiągając rentowność 2,06 proc. w przypadku papierów dziesięcioletnich i 2,62 proc. - dwudziestoletnich. Dla porównania - rentowność przy podobnych emisjach krajowych sięgała wówczas 5,48 proc.

Od tego czasu agencje ratingowe Fitch oraz Standard & Poor?s podwyższyły ocenę wiarygodności Polski z BBB+ do A-. Zdaniem wiceminister, fakt ten ułatwi znalezienie chętnych na polskie papiery w Japonii. - Tamtejsi inwestorzy są bardzo konserwatywni i nie bardzo chcą kupować obligacje o niższych notach - tłumaczyła.

Benchmark na rynku euro

Reklama
Reklama

Najprawdopodobniej na początku przyszłego roku resort przeprowadzi "benchmarkową" emisję na rynku euro. Zwykle sprzedaż papierów o dużej wartości przeprowadzano w styczniu. W tym roku były to obligacje 15-letnie. - Nie wykluczamy wznowienia tej emisji - zapowiadał P. Marczak. Jak wynika ze "Strategii zarządzania długiem", MF będzie ograniczać emisje za granicą (udział długu zagranicznego spaść ma z 25,5 proc. w tym roku do 23,6 proc. trzy lata później). Priorytetem jest wydłużanie terminów zapadalności papierów krajowych.

MF zapowiada ograniczanie emisji bonów skarbowych i "dwulatek". Tę tendencję widać i w tym roku. Do tej pory odbył się tylko jeden przetarg obligacji dwuletnich, a podaż bonów jest rekordowo niska (średnio 500 mln zł na aukcji, kiedy rok temu emisje sięgały zwykle 1 mld zł).

Ministerstwo zapowiada za to większe emisje obligacji pięcio- i dziesięcioletnich. Resort zaplanował także wstępnie w kalendarzu na 2008 r. ofertę "trzydziestolatek". W czerwcu tego roku MF sprzedało po raz pierwszy na przetargu otwartym papiery o tak długim okresie zapadalności. - Widzimy, że jest zainteresowanie nimi - tłumaczył P. Marczak.

Dług jednak maleje

Resort ocenia, że dzięki takiej strategii dług publiczny w najbliższych trzech latach nie przekroczy 50 proc. PKB, a średnia zapadalność obligacji wzrośnie z 5,4 roku do 6,7 roku w 2010 r.

Na koniec czerwca zadłużenie sektora finansów publicznych wyniosło 511,04 mld zł i było o 6 mld zł mniejsze wobec danych z końca marca.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama