Analitycy prognozują, że po raz pierwszy od pięciu lat firmy naftowe mogą odnotować spadek zysków. Główna przyczyna to niższe ceny gazu.
Na rynku amerykańskim obniżyły się o 6,4 proc. z powodu pogłosek, że zgromadzone zapasy wystarczą, by pokryć zapotrzebowanie w okresie zimowym. W Wielkiej Brytanii w ciągu kwartału ceny gazu naturalnego spadły o 9,3 proc.
Na wynikach spółek zaważyły też mniejsze o 5,2 proc. marże z przerobu ropy naftowej, gdyż po sezonie letnim spadł popyt na benzynę.
Dzisiaj poznamy wyniki finansowe giganta naftowego British Petroleum w III kwartale, a później raporty finansowe ogłoszą jego konkurenci - amerykański Exxon Mobil i brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell. - Mimo wysokich cen ropy naftowej ceny gazu zachowują się słabo, produkcja generalnie obniżyła się, a także marże rafineryjne - podsumowuje Ivor Pether z Royal London Asset Management.
Dwa tygodnie temu British Petroleum informowało o planach redukcji zatrudnienia, likwidacji części stanowisk menedżerskich oraz podziału jednostki zajmującej się wydobyciem gazu i produkcją energii. 11 października Tony Hayward, który w maju na stanowisku dyrektora generalnego BP zastąpił Johna Browne?a, powiedział, że III kwartał był "okropny".