Producent rur termokurczliwych i osprzętu kablowego chce w tym roku osiągnąć 35 mln zł przychodów ze sprzedaży i 6,8 mln zł zysku netto. Oznacza to, że zamierza wypracować wyniki lepsze do prognoz podanych w prospekcie emisyjnym odpowiednio: o 7,9 proc. i o 25,9 proc. Dlaczego Radpol dokonał korekty?

- Już po trzech kwartałach wypracowaliśmy większy zysk netto, niż w całym 2006 r. Głównym powodem lepszych wyników jest szybkie zwiększenie mocy produkcyjnych. Ponadto dostaliśmy więcej pieniędzy z funduszy unijnych - twierdzi Andrzej Sielski, prezes Radpolu.

Przedsiębiorstwu udało się też zwiększyć wartość eksportu, i to mimo spadających cen walut obcych. - Po trzech kwartałach tego roku wartość naszego eksportu wyniosła 4,2 mln zł i stanowiła 15,7 proc. uzyskanych przychodów. W analogicznym okresie roku ubiegłego za granicę sprzedaliśmy wyroby za 2,1 mln zł - informuje A. Sielski. Radpol podał też raport za III kwartał. I tak przychody ze sprzedaży po 9 miesiącach wzrosły do 26,7 mln zł, czyli o 28,2 proc. O jeszcze więcej, bo o 56,2 proc., Radpol poprawił zysk netto. Po dziewięciu miesiącach wyniósł on 5,5 mln zł. Decydujący wpływ na wyniki miało rozszerzenie asortymentu. Ofertę wzbogacono przede wszystkim dzięki uruchomieniu linii produkcyjnej do wytłaczania rur cienkościennych o dużych średnicach i opracowaniu nowych typów mieszanek do wytwarzania rur.