Reklama

CZAT

Z Robertem Wojdyną, prezesem Konsorcjum Stali, o planach rozwoju oraz IPO rozmawiają czytelnicy "Parkietu"

Publikacja: 15.11.2007 06:31

Przemyślana strategia rozwoju gwarantuje inwestorom wzrost naszych przychodów i zysków.

Od 20 do 23 listopada inwestorzy będą się mogli zapisać na akcje warszawskiego dystrybutora stali. Cena emisyjna zostanie ustalona w poniedziałek. Widełki wynoszą 50-65 zł. Konsorcjum zamierza sprzedać 931,4 tys. walorów. Pieniądze z IPO wyda na budowę trzech nowych oddziałów, zakup akcji Bodeko (większość firma przejmie jednak w zamian za swoje akcje) oraz rozwój przetwórstwa stali. Zapisy miały się odbyć w tym tygodniu, ale Konsorcjum przesunęło ofertę z uwagi na osłabienie koniunktury na rynku wtórnym.

Czy nie martwi Państwa nerwowa sytuacja na giełdzie?

Oczywiście, wolelibyśmy debiutować przy sprzyjającej koniunkturze. Dotychczasowe spotkania z inwestorami pozwalają nam jednak wierzyć, że docenią oni mocne fundamenty przedsiębiorstwa.

Otrzymujemy wiele szczegółowych pytań od analityków. Myślę, że Konsorcjum Stali jest oceniane bardzo dobrze, natomiast trafiliśmy na trudną sytuację rynkową. Wzięliśmy to pod uwagę przy ustalaniu przedziału cenowego (maksymalna cena emisyjna, podana w prospekcie, wynosiła 105 zł - przyp. red.).

Reklama
Reklama

Dlaczego warto zainwestować w papiery Konsorcjum Stali?

Działamy na rynku od ponad 17 lat. Mamy bardzo mocne fundamenty i działamy w perspektywicznej branży. Mamy również przemyślaną i przejrzystą strategię rozwoju. Gwarantuje ona wzrost przychodów i zysków. Poza tym dzięki połączeniu z Bodeko będziemy jednym z największych dystrybutorów wyrobów hutniczych w Polsce, z dużym potencjałem wzrostu.

Czy dotychczasowi akcjonariusze zamierzają utrzymać poziom zaangażowania?

Kluczowi akcjonariusze zadeklarowali, że przez 12 miesięcy nie będą sprzedawali swoich papierów. Oferta obejmuje wyłącznie akcje nowej emisji.

Osobiście jestem przekonany, że wartość naszej spółki będzie rosła i warto inwestować w nią na dłuższy okres.

Jaka jest Wasza pozycja na rynku handlu stalą?

Reklama
Reklama

Po fuzji, pod względem przychodów i wolumenu sprzedaży, będziemy trzecim dystrybutorem w Polsce. Do czasu debiutu Złomreksu Steel Services będziemy największą tego typu firmą notowaną na warszawskim parkiecie.

Powiedzcie coś o perspektywach rynku, przewidywanym tempie jego wzrostu.

Według mnie, perspektywy rynku, na którym działamy, są bardzo dobre. Szczególnie dotyczy to rozwoju branży budowlanej, gdzie dostarczamy około 50 proc. towarów i produktów. Już w tej chwili dysponujemy największym w kraju potencjałem produkcji zbrojeń budowlanych. Nasz udział rynkowy w sprzedaży stali żebrowanej szacujemy zaś na około 20 proc.

Planujemy zwiększenie mocy produkcyjnych i jeszcze większą ekspozycję na branżę budowlaną. W najbliższych latach należy spodziewać się dużego boomu budowlanego, związanego z wykorzystaniem pieniędzy unijnych, przygotowaniem Polski do organizacji mistrzostw w piłce nożnej Euro 2012 oraz napływem inwestycji zagranicznych.

Trzeci kwartał był dla dystrybutorów stali trudny, ponieważ duży import wyrobów hutniczych spowodował spadek cen. Jak Konsorcjum poradziło sobie w tym czasie?

Uważam, że bardzo dobrze. Nie braliśmy udziału w "szalonym" imporcie stali zbrojeniowej w pierwszym półroczu.

Reklama
Reklama

Strategię handlową budujemy w oparciu o dobre relacje z producentami miejscowymi. Dzięki rosnącemu udziałowi przetwórstwa stali oraz stosowaniu zasady bardzo szybkiej rotacji magazynu, udało nam się osiągnąć bardzo dobre wyniki finansowe.

Za pieniądze z oferty akcji zamierzacie m.in. zbudować trzy nowe oddziały. Czy nie lepiej byłoby przejąć jakąś firmę?

Przewidujemy zarówno rozwój organiczny, czyli budowanie od podstaw nowych oddziałów, jak i przejęcia lub fuzje z innymi podmiotami.

Czy rozmawiacie o przejęciach? Z iloma firmami? Kiedy można się spodziewać konkretów?

W tej chwili priorytetem jest dla nas fuzja z Bodeko, ale oczywiście myślimy o przyszłości. Zamierzamy przejmować spółki działające głównie w segmencie produkcji konstrukcji stalowych. Prowadzimy już wstępne rozmowy. Do końca przyszłego roku można się spodziewać rozstrzygnięcia.

Reklama
Reklama

Rozmawiamy także o połączeniu z kilkoma innymi dystrybutorami stali.

Rozwój produkcji zbrojeń budowlanych będziemy natomiast realizowali samodzielnie.

Czy i kiedy będziecie wypłacać dywidendę?

W najbliższych dwóch latach przewidujemy bardzo intensywny proces inwestycyjny. Zarobek zamierzamy więc przeznaczać na realizację strategii. Dopiero po 2009 roku będziemy rozważali wypłatę dywidendy akcjonariuszom.

Jakie są proporcje w przychodach Konsorcjum, jeśli chodzi o handel stalą i przetwórstwo? Jak to będzie wyglądało po fuzji?

Reklama
Reklama

Przetwórstwo, czyli produkcja zbrojeń budowlanych i konstrukcji stalowych, stanowi ponad 25 proc. przychodów Konsorcjum Stali. Po połączeniu udział wyniesie około 18 proc. ze względu na bardzo duży wolumen sprzedawanych przez Bodeko towarów nieprzetworzonych. Docelowo planujemy, aby w połączonych podmiotach przychody z tytułu przetwórstwa stali stanowiły około 25-30 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama