Przemyślana strategia rozwoju gwarantuje inwestorom wzrost naszych przychodów i zysków.
Od 20 do 23 listopada inwestorzy będą się mogli zapisać na akcje warszawskiego dystrybutora stali. Cena emisyjna zostanie ustalona w poniedziałek. Widełki wynoszą 50-65 zł. Konsorcjum zamierza sprzedać 931,4 tys. walorów. Pieniądze z IPO wyda na budowę trzech nowych oddziałów, zakup akcji Bodeko (większość firma przejmie jednak w zamian za swoje akcje) oraz rozwój przetwórstwa stali. Zapisy miały się odbyć w tym tygodniu, ale Konsorcjum przesunęło ofertę z uwagi na osłabienie koniunktury na rynku wtórnym.
Czy nie martwi Państwa nerwowa sytuacja na giełdzie?
Oczywiście, wolelibyśmy debiutować przy sprzyjającej koniunkturze. Dotychczasowe spotkania z inwestorami pozwalają nam jednak wierzyć, że docenią oni mocne fundamenty przedsiębiorstwa.
Otrzymujemy wiele szczegółowych pytań od analityków. Myślę, że Konsorcjum Stali jest oceniane bardzo dobrze, natomiast trafiliśmy na trudną sytuację rynkową. Wzięliśmy to pod uwagę przy ustalaniu przedziału cenowego (maksymalna cena emisyjna, podana w prospekcie, wynosiła 105 zł - przyp. red.).