"W czwartek osłabienie złotego było kontynuowane. Dziś otworzyliśmy się blisko wczorajszych poziomów zamknięcia. Jeżeli poziom 3,6720 zostanie przełamany, możemy mieć do czynienia z dalszym osłabianiem się złotego w przyszłym tygodniu" - powiedział Paweł Dyrka, dealer Raiffeisen Banku.
W piątek o godz. 14:00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje kolejną porcję danych z Polski. Tym razem dotyczyć one będą rynku pracy - wyników zatrudnienia oraz wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. W odniesieniu do obydwu figur rynek oczekuje kontynuacji dotychczasowych tendencji, czyli silnych dynamik wzrostowych.
"Jeśli będzie wysoki wzrost, będzie to oznaczało szybszą lub o większej skali podwyżkę stóp procentowych"- powiedział Dyrka.
Dolar po kilku dniach pikowania w dół odrabia straty, a spadki na giełdach papierów wartościowych skłaniają inwestorów do inwestycji w amerykańskie krótkoterminowe papiery dłużne.
W piątek ok. 9:40 za jedno euro inwestorzy płacili 3,6681 zł, a za jednego dolara 2,5121 zł. Euro/dolar był kwotowany na 1,4603.