Dzisiaj w Brukseli spotkają się ministrowie finansów państw Unii Europejskiej (Ecofin), aby omówić stawki podatku VAT. Czasu na dyskusje jest coraz mniej, gdyż już na początku przyszłego roku państwa stosujące niższy podatek na książki, czasopisma specjalistyczne, usługi gastronomiczne, usługi budowlane oraz na niektóre produkty żywnościowe powinny go podwyższyć. Problem dotyczy m.in. Polski, która w tych przypadkach stosuje 7-proc. stawkę (wobec żywności nawet 3 proc.). Przepisy unijne wymagają ujednolicenia zasad opodatkowania, co w przypadku naszego kraju oznacza podniesienie VAT do 22 proc. (tyle wynosi podstawowa stawka). To zaś spowodowałoby znaczną podwyżkę cen w tych branżach.

Wagę grudniowego Ecofinu podkreśla dość liczna reprezentacja resortu finansów. Z Warszawy stawią się na spotkaniu niedawno mianowany minister Jacek Rostowski, jak również wiceministrowie: Katarzyna Zajdel-Kurowska (odpowiada za analizy, dług publiczny i instytucje finansowe) oraz Jacek Dominik (zajmuje się prawem podatkowym).

Dyskusja o obniżonym VAT toczy się na forum unijnym już od wielu miesięcy. Członkowie Wspólnoty Europejskiej nie potrafili jednak dojść do porozumienia. Orędownikiem niższych stawek jest Francja (jej rząd chce w ten sposób pomóc swoim restauratorom). Preferencjom sprzeciwiają się z kolei Niemcy i Wielka Brytania, a także mający duże wpływy w kręgach unijnych Luksemburg. Listopadowe spotkanie ministrów finansów nie doprowadziło do kompromisu.

Ecofin oceni także, czy Polska radzi sobie z obniżaniem deficytu sektora rządowego i samorządowego poniżej wymaganego progu 3 proc. PKB.

HK