Bankowcy oceniają, że duże korporacje - do niedawna pieszczochy sektora finansowego - już muszą się liczyć z pewnymi utrudnieniami w pozyskiwaniu kredytów i wzrostem ich ceny.
- Odczuwalne i u nas problemy z płynnością na rynkach światowych sprawiły, że banki przestały się bawić w konkurowanie na marże. Nikomu nie zależy już na powiększaniu w ten sposób pozycji rynkowej - mówi prezes jednego z banków.
Marże w górę
Oprocentowanie kredytu składa się najczęściej z dwóch części: stawki z rynku międzybankowego, która jest niezależna od banku i marży - ustalanej i negocjowanej przez klienta z instytucją finansową. Z punktu widzenia banku, wielkość marży jest uzależniona od sytuacji na rynku oraz od kondycji finansowej klienta.
O tym, że stawki rynku międzybankowego rosną, wiadomo już od kilku miesięcy. Ostatnio wyraźnie zwiększyły się jednak również marże.