Reklama

Dużym firmom trudno dostać kredyt tak tanio, jak dawniej

Zawirowania na rynkach finansowych na świecie mają wpływ na dostępność kredytu i jego cenę nawet dla największych krajowych przedsiębiorstw

Publikacja: 06.12.2007 06:25

Bankowcy oceniają, że duże korporacje - do niedawna pieszczochy sektora finansowego - już muszą się liczyć z pewnymi utrudnieniami w pozyskiwaniu kredytów i wzrostem ich ceny.

- Odczuwalne i u nas problemy z płynnością na rynkach światowych sprawiły, że banki przestały się bawić w konkurowanie na marże. Nikomu nie zależy już na powiększaniu w ten sposób pozycji rynkowej - mówi prezes jednego z banków.

Marże w górę

Oprocentowanie kredytu składa się najczęściej z dwóch części: stawki z rynku międzybankowego, która jest niezależna od banku i marży - ustalanej i negocjowanej przez klienta z instytucją finansową. Z punktu widzenia banku, wielkość marży jest uzależniona od sytuacji na rynku oraz od kondycji finansowej klienta.

O tym, że stawki rynku międzybankowego rosną, wiadomo już od kilku miesięcy. Ostatnio wyraźnie zwiększyły się jednak również marże.

Reklama
Reklama

- Można mówić nawet o dwukrotnym wzroście. Nie brakuje przypadków, że nawet duże firmy nie są w stanie uzyskać finansowania po cenie, do jakiej są przyzwyczajone - mówi przedstawiciel jednego z banków. Dotyczy to również największych firm działających w naszym kraju.

Brak zaufania

powodem kłopotów

Dlaczego tak się dzieje? - Na naszym rynku międzybankowym pojawiła się nieufność podobna do tej, jaka zapanowała niedawno w Europie Zachodniej. Jedne banki mają duże opory, by pożyczać innym - wyjaśnia nasz rozmówca z sektora.

To przekłada się na sytuację starających się o kredyty firm. Nie zawsze jest bowiem tak, że są w stanie uzyskać pożyczkę w banku, z którym współpracowały do tej pory.

Nie ma już

Reklama
Reklama

nadwyżki depozytów

Do tego dochodzi jeszcze jeden element. Krajowe banki nie mają już tak dużej nadwyżki depozytów nad kredytami, jak jeszcze dwa, trzy lata temu. Wolne pieniądze, jakimi dysponują, wolą przeznaczyć na kredyty hipoteczne dla klientów indywidualnych, którym mogą sprzedawać dodatkowe produkty.

- Do niedawna nie mieliśmy problemu z pozyskiwaniem pasywów na akcję kredytową. Ponieważ nie mamy już nadwyżki depozytów, musieliśmy powiedzieć pionowi korporacyjnemu, że nie interesuje nas udzielanie dużych i tanich kredytów, tylko kredytów z odpowiednio wysoką marżą - opowiada prezes jednego z dużych banków.

Jest też nowe zjawisko po stronie popytu na kredyty. Ponieważ na Zachodzie banki stały się bardzo ostrożne, część krajowych firm, które brały kredyty za granicą, teraz musi szukać pieniędzy w kraju.

U nas nie jest

tak źle, jak na Zachodzie

Reklama
Reklama

Ale nie wszyscy widzą sytuację w ciemnych kolorach. Artur Tomaszewski, członek zarządu DnB Nord, mówi, że wpływ zawirowań na rynku w Polsce jest stosunkowo niewielki w porównaniu z tym, co dzieje się na Zachodzie. - Tam jest głównie problem utraty zaufania do instytucji ratingowych. Tymczasem w Polsce niewiele firm posiada rating i cały model finansowania jest nieco inny - mówi Tomaszewski.

komentarze

Artur Tomaszewski

członek zarządu Banku DnB Nord Polska

Widzimy wzmożony ruch dotyczący refinansowania

Reklama
Reklama

W tej chwili nie widzę wzrostu marż w kredytach dla przedsiębiorstw. Spodziewam się, że marże raczej przestaną spadać, niż że dojdzie do dużego wzrostu.

Konkurencja o klientów pomiędzy bankami jest u nas bardzo ostra i już od dłuższego czasu mieliśmy w Polsce do czynienia z marżami niższymi niż w krajach zachodnich. To oznaczało, że duże korporacje były w stanie pozyskiwać finansowanie taniej w kraju niż za granicą. Według mnie, wciąż tak jest.

Ale równocześnie widzimy pewien wzmożony ruch ze strony przedsiębiorstw, dotyczący refinansowania dużych projektów. W ten sposób firmy zabezpieczają sobie na dłuższy czas pieniądze o stałej marży, która w dodatku jest niższa od tej, jakiej spodziewają się w przyszłości.

Mateusz Szczurek

główny ekonomista ING Banku

Reklama
Reklama

Dodatkowe "zacieśnienie pieniężne"

Z punktu widzenia firm sytuacja, w której rynek międzybankowy działałby nie do końca sprawnie, jest niekorzystna. Dlaczego? Ogranicza bowiem konkurencję między bankami. Poszukiwanie instytucji gotowej udzielić kredytu trwa dłużej i nie zawsze musi zakończyć się powodzeniem. Równocześnie skutkuje to wzrostem kosztów pozyskania pieniądza. To z kolei oznacza dodatkowe "zacieśnienie pieniężne" niewywołane podwyższaniem stóp procentowych przez bank centralny.

Sytuację pogarszają jeszcze większe problemy na europejskim rynku kredytowym, które wywindowały spready papierów komercyjnych denominowanych w euro. Zmusza to niektóre firmy do powrotu na rynek

krajowy. Na szczęście sytuacja finansowa polskich przedsiębiorstw

nie pogorszyła się i może się okazać, że banki nawet chętniej niż dawniej pożyczą pieniądze korporacjom niefinansowym.

Reklama
Reklama

Dynamika wciąż wysoka

Wyższe koszty pozyskiwania kredytów na razie nie przekładają się na dynamikę zadłużenia przedsiębiorstw w krajowych bankach - wynika z danych Narodowego

Banku Polskiego. We wrześniu i w październiku roczna skala przyrostu portfela kredytów dla takich klientów przekraczała 24 proc.

To najwyższy wzrost w tej dekadzie. Najnowsze dane - za listopad - zostaną opublikowane za kilka dni. Największą popularnością cieszą się pożyczki na nieruchomości - rosną o 45 proc. w skali roku. 35-proc. wzrost zanotowano w październiku w kredytach na rachunku

bieżącym (przeznaczanych na krótkoterminowe

potrzeby). Kredyty na inwestycje były w październiku o 16,4 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama