"Spodziewałem się dziś jeszcze bardzo niewielkiego wzrostu a dopiero potem korekty" - powiedział Tomasz Leśniewski, makler Domu Maklerskiego BZ WBK. Podkreślił jednak, że dzisiejszą obniżkę należy określić jako korektę w miejscu.

"Myślę, że jutro też może być przestój" - powiedział. Według niego, początek sesji może zacząć się od niewielkich spadków, a później indeksy powinny rosnąć.

Leśniewski przewiduje, że w kolejnych dniach "pójdziemy dalej w górę". "Liczę, że grudzień będzie przyzwoity i należy się spodziewać wzrostów na niektórych papierach, takich jak KGHM i spółki surowcowe. Gorzej może być z bankami"- powiedział.

W czwartek na zamknięciu sesji indeks WIG20 spadł o 0,05% do 3.661,71 pkt, zaś WIG stracił 0,03% obniżając poziom do 58.126,18 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,9 mld zł. (ISB)

maza/mtd