Prawa do akcji dystrybutora wyrobów hutniczych zadebiutowały wczoraj po 85 zł, czyli o 30,8 proc. powyżej ceny emisyjnej. Najwięcej zarobili inwestorzy, którzy sprzedali papiery w pierwszej godzinie sesji. Później cena oscylowała w granicach 70 zł, jednak pod koniec notowań papiery znów drożały. Na zamknięciu płacono za nie 74,8 zł (+15 proc.).
Prezes Konsorcjum Stali Robert Wojdyna powiedział, że w II połowie przyszłego roku, o ile rynek będzie sprzyjał, możliwa będzie kolejna emisja. - Do tego czasu uwiarygodnimy się w oczach inwestorów, pokazując bardzo dobre wyniki kwartalne - zapewnił prezes.
Część nowych papierów miałaby trafić do właścicieli spółki, z którą Konsorcjum chciałoby się połączyć. - Prowadzimy rozmowy z jednym z dystrybutorów oraz z dwoma producentami konstrukcji stalowych - powiedział prezes Wojdyna.
Dystrybutor znajduje się w pierwszej piętnastce firm z rankingu Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. Oznacza to, że w grę mogą wchodzić Montan Stal, PRH Bobrek lub Tesco Steel. - Bez komentarza. Rozmowy są na wstępnym etapie, na razie została wyrażona wola konsolidacji - uciął R. Wojdyna.
Warszawska firma sprzedała w ofercie 230 tys. z 931,4 tys. akcji po 65 zł. Pozyskała więc 15 mln zł brutto, tymczasem inwestycje wymienione w prospekcie zostały oszacowane na 57 mln zł netto. Sama budowa trzech oddziałów miała pochłonąć 23,5 mln zł.