Halvor Stenstadvold, prezes giełdy papierów wartościowych w Oslo, i jeden z najbardziej szanowanych ludzi biznesu w Norwegii, zrezygnował ze stanowiska. Podał się do dymisji mimo że zarzut, jakoby dopuścił się złamania reguł handlu akcjami, został wycofany.
Kiedy zorientował się, że zapomniał poinformować o sprzedaży akcji o wartości 291 tysięcy dolarów, natychmiast powiadomił giełdę. Pozostali członkowie jej kierownictwa uznali, że Stenstadvold złamał reguły i nie może pełnić swojej funkcji.
Jednak później okazało się, że informacja o transakcji i tak została przekazana giełdzie za pośrednictwem automatycznego systemu monitoringu. Nastą-
pił odwrót i uznano, że szef nie dopuścił się żadnego uchybienia.
Co ciekawe, Stenstadvold twierdzi, że nie wiedział o istnieniu automatycznego systemu. W rozmowie z "Financial Times" powiedział, że zapomniał poinformować o sprzedaży akcji Nokii, gdyż w tym czasie był zaabsorbowany zakupem mieszkania we Francji.