Do osiągnięcia pełnego sukcesu Koelnerowi, producentowi mocowań budowlanych, zabrakło niewiele. DM BZ WBK, pośredniczący w wezwaniu na Śrubex, poinformował, że jego klient skupił 1 080 311 akcji. Tymczasem Koelner chciał zebrać z rynku o 100,6 tys. papierów więcej, oferując 50 zł za walor. To więcej niż wynosi obecny kurs papierów Śrubeksu (48 zł), i więcej niż płacono za niego na giełdzie w momencie wezwania (48,5 zł). Zapisy do sprzedaży akcji były przyjmowane od 5 listopada do 4 grudnia.
Koelner zamierzał uzyskać w wyniku wezwania 100 proc. Śrubeksu, a udało mu się zwiększyć zaangażowanie do około 94,4 proc. Prezes Koelnera nie jest zaskoczony wynikiem przedsięwzięcia. - Spodziewaliśmy się dobrego wyniku - powiedział Radosław Koelner.
Jak mówił, jeszcze nie jest przesądzone, jakie będą następne kroki Koelnera wobec akcji Śrubeksu pozostających w posiadaniu drobnych akcjonariuszy. Poinformował jednak, że jedną z rozważanych opcji jest przymusowy wykup akcji i wycofanie Śrubeksu z giełdy. - Teraz, po zamknięciu wezwania, zastanowimy się, co dalej, i przedstawimy swoje propozycje radzie nadzorczej - powiedział. Według niego, spółka planuje, że na początku stycznia poinformuje, co zrobi dalej ze Śrubeksem.
Koelner rozpoczął już zapowiadane inwestycje w Śrubex. - Przygotowywana jest infrastruktura w tej spółce pod wprowadzenie nowych ciągów technologicznych. Będzie tam produkowany nowy asortyment, zapewniający zmniejszenie kosztów stałych i poprawę rentowności - powiedział R. Koelner. Do końca lutego Koelner zainwestuje w Śrubex 7-8 mln zł, a do końca czerwca zwiększy tę kwotę do 15 mln zł. Przed upływem 2008 r. inwestycje Koelnera w Śrubex mają przekroczyć 20 mln zł.