"W poniedziałek jedyną istotną daną będzie informacja o domach wystawionych do sprzedaży na rynku amerykańskim, ale tylko znacznie gorszy od oczekiwań wynik wpłynie na notowania dolara. Natomiast w Polsce nie ma żadnych wydarzeń, które mogą zawirować kursem złotego" - powiedziała ekonomistka Banku BPH Maja Goettig.
Jej zdaniem, inwestorzy czekają na kolejne dni, kiedy zacznie się wysyp bardzo istotnych danych.
"We wtorek decyzję o poziomie stóp procentowych podejmie amerykański bank centralny, a w czwartek o godz. 14.00 Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda dane na temat inflacji w listopadzie. To będą najważniejsze wydarzenia w najbliższym czasie, które zdeterminują zachowanie rynku walutowego" - tłumaczy Goettig.
W poniedziałek ok. godz. 09:40 za jedno euro inwestorzy płacili 3,5750 zł, a za jednego dolara 2,4403 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,4650.
W piątek ok. godz. 17:00 za jedno euro inwestorzy płacili 3,5781 zł, a za jednego dolara 2,4421 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,4652. (ISB)