W Nowym Jorku inwestorzy liczyli na ciźcie stóp przez Fed. Poniedziałkowe sesje zaczęły się od wzrostów wartości indeksów. W tym czasie europejski wskaźnik Dow Jones Stoxx 600 miał na plusie 0,18 proc. Z powodu lepszych niż oczekiwano wyników McDonald?s w listopadzie wzięcie miały spółki prowadzące sieci restauracji. Inwestorzy chętnie kupowali też papiery banków. W sektorze finansowym główną rolę odgrywały JP Morgan Chase i szwajcarski UBS. Bankowi amerykańskiemu pomógł artykuł zamieszczony w tygodniku "Barron?s", wskazujący, że spółka ta, dzięki przychodom z działalności pozabankowej, upora się ze skutkami kryzysu kredytowego. Inwestorzy pozytywnie zareagowali też na komunikat UBS. Wprawdzie firma z Zurychu w tym kwartale odpisze 10 miliardów dolarów z powodu spadku wartości aktywów powiązanych z kredytami hipotecznymi w USA, ale jednocześnie załatwiła sobie wzmocnienie kapitałowe. Obligacje zamienne UBS za 11,5 miliarda dolarów kupują fundusze z Singapuru i Bliskiego Wschodu. Inwestorzy uznali, że większy ciężar ma ta druga informacja, dlatego kupowali akcje szwajcarskiego giganta i innych banków. Nieoczekiwane wsparcie dla rynku akcji nadeszło z nieruchomości. W październiku spodziewano się 1-proc. spadku liczby Amerykanów kupujących domy na rynku wtórnym, tymczasem indeks podskoczył 0,6 proc. W Europie obok dominującego sektora finansowego (z powodu UBS) wyróżniały się firmy związane z budownictwem. Czynnikiem sprawczym była transakcja francuskiego giganta cementowego Lafarge, który za 12,9 miliarda dolarów postanowił kupić cementowy dział egipskiej firmy Orascom. Zakup sfinansuje długiem i nowymi akcjami, a udział szefa Orascom w jego kapitale wyniesie 11,6 proc. Na koniec sesji DJ Stoxx 600 miał na plusie 0,6 proc. W regionie Azja-Pacyfik był spadek o 0,6 proc. Obawiano siź wówczas, że straty na kredytach hipotecznych bźdą siź zwiźkszać. Sprzedawano akcje Bank of China, HSBC Holdings oraz wiodących firm finansowych z Australii.