Zarząd kolportera prasy chce przedstawić związkom zawodowym propozycje zawarcia Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP). To reakcja na żądania związkowców, którzy uzależniają zgodę na dokończenie prywatyzacji spółki od spełnienia dwóch warunków. Po pierwsze, chcą zmiany zarządu. Po drugie, żądają pakietu socjalnego. Układ Zbiorowy Pracy ma być odpowiedzią na to drugie żądanie. Związki zawodowe grożą, że jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, wówczas w Ruchu będzie strajk.

Zarząd Ruchu proponuje jednorazową nagrodę dla wszystkich pracowników w wysokości 3 tys. zł (uzależnioną między innymi od wymiaru etatu) oraz podwyższenie płac do minimalnego poziomu określonego dla danej grupy w opracowywanej obecnie klasyfikacji, który ma być załącznikiem do ZUZP.

Ruch poinformował, że łączne koszty świadczeń na rzecz pracowników wyniosą około 25 mln zł w roku, w którym dojdzie do zbycia przez Skarb Państwa większościowego pakietu akcji. To blisko 70 proc. prognozowanego na ten rok zysku netto Ruchu. Czy związki zawodowe zaakceptują propozycję zarządu? Wczoraj decyzja jeszcze nie zapadła. Prawdopodobnie dziś związki wydadzą oświadczenie w tej sprawie.

Dwa tygodnie temu wiceminister skarbu Krzysztof Łaszkiewicz poparł przyspieszoną prywatyzację Ruchu, dodając, że jeden z funduszy jest zainteresowany zakupem pakietu akcji kolportera od MSP (kontroluje 62,6 proc. kapitału spółki). Z informacji "Parkietu" wynika, że chodzi o grupę skupioną wokół Zbigniewa Jakubasa.

W reakcji na wypowiedź Krzysztofa Łaszkiewicza związkowcy wysłali pismo do ministra skarbu państwa Aleksandra Grada oraz do Krzysztofa Łaszkiewicza. To właśnie w nim domagali się pakietu socjalnego i zmiany obecnego zarządu Ruchu.