Amerykańska Rezerwa Federalna rozruszała wczoraj rynki akcji, obiecując dopływ nowej gotówki do międzynarodowego systemu finansowego, by osłabić istniejące napięcia.
Plan obejmuje współpracę z Europejskim Bankiem Centralnym, Bankiem Anglii, Bankiem Kanady i Narodowym Bankiem Szwajcarii. "Ogólnie zdrowe" banki komercyjne, zapewnia Fed, za różne formy zastawu będą mogły uzyskać na przetargach krótkoterminowe fundusze.
Plan Fedu jest reakcją na duży popyt na gotówkę, powodujący wzrost stóp procentowych na rynkach. Poprzednie próby odblokowania rynków kredytowych, podejmowane przez amerykański bank centralny, dały tylko skutek chwilowy. - To ważna odpowiedź na pogarszające się warunki kredytowe, których doświadczyliśmy w ostatnich miesiącach - ocenia Neil MacKinnon, były pracownik brytyjskiego resortu skarbu, a obecnie ekonomista funduszu hedgingowego ECU Group.
Fed w swoim oświadczeniu podkreśla, że będzie zasilał rynek w gotówkę za pośrednictwem szerszego grona instytucji i większego wachlarza zastawu niż to ma miejsce podczas operacji otwartego rynku. Możliwe będzie bardziej efektywne dysponowanie funduszami w sytuacjach, kiedy powstaną napięcia na rynku międzybankowym.
Jednocześnie Federalny Komitet Otwartego Rynku zgodził się na czasowe, wzajemne transakcje (swapowe) z Europejskim Bankiem Centralnym (20 miliardów dolarów) i Narodowym Bankiem Szwajcarii (4 mld USD).