W światowym górnictwie jest wielki ruch, który zmieni branżę. BHP Billiton, numer jeden, próbuje przejąć słabszego konkurenta - Rio Tinto. Szwajcarska Xstrata, należąca do światowej czołówki, ujawniła, że rozmawia z kandydatami do mariażu.

BHP Billiton zastanawia się nad dalszymi krokami w batalii o przejęcie Rio Tinto, której kierownictwo nie akceptuje złożonej oferty i traktuje ją jako wrogą. BHP Billiton oferuje trzy swoje akcje za każdy walor Rio Tinto, a wartość transakcji szacowana jest na 138 miliardów dolarów. Ale menedżerowie Rio Tinto nawet nie chcieli o niej rozmawiać. Zwrócili się natomiast do nadzoru rynku brytyjskiego, aby skłonił BHP Billiton do sformalizowania swojego stanowiska.

Gdyby obie firmy połączyły swoje potencjały, powstałby największy na świecie producent węgla energetycznego, aluminium i miedzi.

Xstrata, notowana na giełdzie londyńskiej, jest największym na świecie eksporterem węgla dla elektrowni i zajmuje czwartą lokatę wśród miedziowych potentatów. Ogłosiła komunikat, w którym poinformowała o rozmowach z potencjalnymi partnerami do fuzji. Wcześniej Mick Davis, dyrektor generalny Xstraty, powiedział, że jego firma jest "doskonale uplasowana", by skorzystać na konsolidacji branży górniczej. Sama na przejęcia w ciągu pięciu lat wydała 22 miliardy dolarów. Deutsche Bank i JP Morgan Cazenove, doradcy Xstraty, otrzymali instrukcję, aby firmy zainteresowane przejęciem traktowali serio. Na rynku w tym kontekście wymienia się Anglo American i brazylijską Cia. Vale do Rio Doce, największego na świecie producenta rudy żelaza. Postawa kierownictwa Xstraty zdumiała analityków, którzy spodziewali się, że firma z Zug znajdzie się wśród przejmujących.

Bloomberg