Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy giełdowego producenta dań gotowych zgodziło się na publiczną emisję 5,5 mln walorów. Będą stanowiły około 27 proc. w podwyższonym kapitale Mispolu. - Mam nadzieję, że jeszcze w grudniu zdążymy złożyć prospekt emisyjny w Komisji Nadzoru Finansowego - zapowiada Marek Piątkowski, prezes Mispolu. Dodaje, że do emisji mogłoby dojść pod koniec pierwszego kwartału przyszłego roku. Będzie to oferta z prawem poboru. Przy piątkowym kursie Mispolu (16,24 zł) jej wartość sięgnęłaby około 90 mln zł.
NWZA Mispolu miało również decydować o emisji ponad 5 mln akcji dla udziałowców mięsnej spółki PMB. - Zdecydowaliśmy, aby usunąć tę uchwałę z porządku obrad - mówi prezes Piątkowski. Powód? Zarząd tłumaczy, że podjął taką decyzję, mając na uwadze zniżkujący ostatnio kurs Mispolu. Ucierpiał on mocno na trwającej mniej więcej od drugiej połowy lipca korekcie na GPW. Od tego czasu walory Mispolu straciły na wartości ponad 30 proc.
O zamiarze zakupu PMB Mispol poinformował w maju tego roku. Strony ustaliły, że giełdowa firma odkupi po 42,5 proc. udziałów spółki PMB od Fabryki Wyrobów Runowych Biruna oraz od LS Invest. Mispol miał wyemitować dla tych podmiotów w sumie ponad 5,2 mln akcji po 19,51 zł.
- Zależy nam na wzroście wartości spółki dla akcjonariuszy. Chcemy uniknąć zbyt dużego rozwodnienia kapitału i ewentualnego negatywnego wpływu emisji na obecny kurs Mispolu - wyjaśnia prezes Piątkowski. Podkreśla, że Mispol nie rezygnuje z przejęcia PMB. - Postanowiliśmy renegocjować umowę z właścicielami tej firmy. Nie mogę zdradzać, jakie są ustalenia. Rozmowy cały czas trwają - dodaje prezes Piątkowski.
Zarząd Mispolu twierdzi, że spółka chce się na razie skupić na publicznej emisji akcji. - Spodziewam się, że transakcję z PMB będziemy mogli sfinalizować dopiero po ofercie publicznej - mówi prezes.