Wydarzeniem piątku na warszawskim parkiecie, podobnie jak na większości światowych giełd, były listopadowe dane o inflacji CPI w USA. Po czwartkowej publikacji inflacji PPI, która wzrosła najmocniej od 34 lat, raport ten nabierał dodatkowego znaczenia. Istniało bowiem duże zagrożenie nie tylko wzrostem cen, ale wręcz ich "eksplozją". Dla rynków akcji byłaby to zapowiedź dużych problemów. Dotychczas oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Fed, stanowiły podstawowy czynnik utrzymujący główne amerykańskie indeksy, a wraz z nimi większość światowych giełd, stosunkowo blisko rekordowych poziomów. Gdyby ta nadzieja zgasła, to trudno będzie znaleźć preteksty do kupna akcji.
Rodzimi gracze musieli sobie dobrze zdawać sprawę z tej sytuacji, bo wychodząc przed szereg, od początku notowań systematycznie pozbywali się akcji. Indeks dużych spółek, który rozpoczynał dzień na poziomie 3645,55 pkt, na zamknięciu miał wartość 3560,87 pkt, tracąc 2,36 proc. w stosunku do czwartkowego zamknięcia.
Ten wyprzedzający atak podaży na GPW, z punktu widzenia danych o amerykańskiej inflacji, okazał się słuszny. W listopadzie wskaźnik CPI wzrósł o 4,3 proc., przekraczając prognozy. Inna sprawa, że przed świętami Wall Street może nie podzielać inflacyjnych obaw rodzimych graczy, co przesunie spadki na okres po Nowym Roku. Sytuacja jest jednak podbramkowa.
Piątkowy spadek indeksu dużych spółek, który na wykresie dziennym zaowocował długą czarną świecą, ma silnie negatywną wymowę. Podobnie jak cały tydzień. Nieudany atak WIG20 na lukę bessy 3702,22-3727,59 pkt z 8 listopada br., którą dodatkowo wzmacnia jedno ze zniesień Fibonacciego impulsu spadkowego z listopada, zapowiada test wsparcia na 3448,47 pkt. (dołek z 27 listopada br.) jeszcze w tym roku.
To może być wstęp do ataku na znacznie poważniejszą barierę popytową, którą na poziomie 3329,88 pkt tworzy na wykresie dziennym sierpniowy dołek. Takie wnioski nasuwają się na podstawie sytuacji technicznej na wykresie WIG20 w układzie tygodniowym, gdzie podaż od półtora miesiąca kontroluje sytuację.