Sprzedaż nowych samochodów była w listopadzie w Europie o 1,1 proc. mniejsza niż przed rokiem. Tym razem spadkom przewodzili potentaci tego rynku - Volkswagen, Toyota i General Motors. Klientów do kupowania aut zniechęcały rosnące ceny paliw i wyższe koszty kredytów. Benzyna w październiku była w strefie euro o 8,9 proc. droższa niż przed rokiem.
Liczba rejestracji nowych samochodów spadła do 1,25 mln sztuk, z 1,27 mln sztuk przed rokiem. W pierwszych 11 miesiącach roku sprzedaż aut wzrosła o 1,1 proc., do 14,8 mln sztuk.
Zaufanie konsumentów jest w tym regionie najmniejsze od dwudziestu miesięcy. Oprocentowanie kredytów w bankach komercyjnych jest zaś najwyższe od siedmiu lat. Przy czym nastroje konsumentów pogorszyły się najbardziej na dużych rynkach. Dlatego największe spadki sprzedaży odnotowali najwięksi producenci.
Największy europejski producent samochodów Volkswagen sprzedał niecałe 256 tys. aut, o 7,2 proc. mniej niż przed rokiem. Na jego rodzimym rynku, też największym w Europie, sprzedaż spadła w listopadzie aż o 13 proc. To skutek podniesienia od stycznia podatku od sprzedaży aut i najniższego od dwóch lat wskaźnika zaufania konsumentów. Poza tym wielu klientów czekało na zapowiedziane na przyszły rok nowe modele VW.
Toyota sprzedała w Europie nieco ponad 66 tys. aut, o 6,5 proc. mniej niż przed rokiem. Udział spółki w europejskim rynku zmniejszył się do 5,3 proc., z 5,6 proc. General Motors odnotował spadek sprzedaży o 5,2 proc., do 122,7 tys. sztuk.