Reklama

Rynek pracy i inflacja mogą przesądzić o podwyżce stóp proc. w grudniu - analitycy

Warszawa, 17.12.2007 (ISB) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) może złamać tradycję i po raz pierwszy w historii podnieść stopy procentowe na grudniowym posiedzeniu o 25 pb. Według znacznej części analityków, członków rady może wystraszyć niepokojąco wysoka inflacja oraz dynamika wynagrodzeń. Z dziesięciu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów aż czterech oczekuje podwyżki stóp procentowych podczas grudniowego posiedzenia RPP - do 5,25% z obecnego poziomu 5,0%% w przypadku głównej stopy referencyjnej.

Publikacja: 17.12.2007 15:40

Pozostali uważają, że rada zrobi to dopiero w styczniu, a ich przekonanie nie wynika z ocen merytorycznych, ale głównie z siły tradycji - dotąd RPP nigdy w swojej historii nie podniosła stóp procentowych w ostatnim miesiącu roku.

"Dynamika płac pozostaje wciąż bardzo wysoka, a listopadowy roczny wzrost wynagrodzeń jest najwyższy od sierpnia 2000 r. Płace w dalszym ciągu pozostają istotnym źródłem presji inflacyjnej i są mocnym argumentem za kolejnymi podwyżkami stóp procentowych. Po tych danych wzrosło prawdopodobieństwo podwyżki stóp NBP na grudniowym posiedzeniu i jest ono obecnie wyższe niż 50%" - ocenia ekonomistka Banku Pekao SA, Agnieszka Decewicz.

Ze zdaniem analityczki Pekao SA zgadza się główny ekonomista Noble Banku, nawet nieco wyżej oceniając prawdopodobieństwo podwyżki.

"Nadal stosunkowo szybki wzrost gospodarczy z hamującą dynamiką przynosi wysoką sprzedaż detaliczną. Ceny produkcji rosną szybciej niż dotychczas ze względu na duże wzrosty płac, wzrost cen energii i paliw o wyższe oczekiwania inflacyjne, które menedżerowie muszą uwzględniać przy konstruowaniu strategii cenowych. W zaistniałych warunkach RPP będzie starała się nadganiać stracony czas i podniesie stopy w grudniu o 25 pb. Prawdopodobieństwo takiego ruchu szacuję na 60%. Jeśli nie w grudniu, to niemal na pewno w styczniu i wtedy być może o 50 pb" - przewiduje Alfred Adamiec.

Z ich zdaniem zgadzają się także eksperci z BZ WBK oraz Ernest Pytlarczyk z BRE Banku, ale bardziej wierzą w siłę tradycji. Oczekują więc, że rada raczej nie zdecyduje się na podwyżkę, choć taką ewentualność dopuszczają.

Reklama
Reklama

Jest jednak grupa analityków, która takiej myśli nie bierze w rachubę, ale jednocześnie są oni przekonani o nieuchronności takiego ruchu w styczniu.

"Chociaż ostatnie dane przyniosły porcję jastrzębich argumentów, nie oczekujemy aby Rada już na grudniowym posiedzeniu zdecydowała się na podwyżkę kosztu pieniądza. Przemawiają za tym dwa argumenty - ostatnia podwyżka nastąpiła zaledwie 3 tygodnie wcześniej oraz fakt, że od ostatniego posiedzenia członkowie poznali jedynie dane o inflacji, rachunku obrotów bieżących oraz rynku pracy" - przewiduje ekonomistka banku Raiffeisen, Marta Petka.

W jej ocenie na grudniowym posiedzeniu główna stopa procentowa pozostanie na poziomie 5,00%, a dalszych działań Rady spodziewa się dopiero w styczniu. Petka oczekuje 25-punktowej podwyżki, choć nie wyklucza także wzrostu znaczniejszego, o 50-pb. Podobnych argumentów używa główny ekonomista banku BPH, Ryszard Petru.

"Po poniedziałkowych danych o płacach nadal podtrzymujemy nasze oczekiwanie, że RPP utrzyma stopy procentowe na najbliższym posiedzeniu na niezmienionym poziomie, ze względu na zbyt krótka przerwę od ostatniej decyzji i fakt, że wzrost inflacji spowodowany jest głównie jak na razie wzrostem cen żywności. Jednak utrzymująca się wysoka dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw jest jednym z głównych argumentów za kolejnymi podwyżkami stóp. Spodziewamy się, że kolejna podwyżka nastąpi już w styczniu 2008" - analizuje Petru.

"Wbrew obawom członków RPP, rosnące ceny żywności mogą mieć niewielki wpływ na oczekiwania inflacyjne oraz na pojawienie się efektów drugiej rundy. Umocnienie złotego z ostatnich miesięcy oraz pogorszenie płynności na rynku międzybankowym są równoważne podwyżkom stóp procentowych NBP o około 300 pb. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, oczekujemy mniejszego zacieśnienia polityki monetarnej, niż rynek FRA - nasza prognoza stopy referencyjnej to 5,50% w I kwartale 2008" - dodaje ekonomista Banku Handlowego, Piotr Kalisz.

Dwudniowe posiedzenie RPP rozpocznie się we wtorek, 18 grudnia, a decyzja dotycząca poziomu stóp procentowych oczekiwana jest w środę, 19 grudnia, we wczesnych godzinach popołudniowych.

Reklama
Reklama

W 2007 roku RPP czterokrotnie - w kwietniu, czerwcu, sierpniu oraz w listopadzie - podnosiła stopy procentowe, za każdym razem o 25 pb. (ISB)

lk/amo

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama