Reklama

Jest kilku poważnych kandydatów na szefa KGHM

Dziś rada nadzorcza może odwołać prezesa Krzysztofa Skórę, który wczoraj próbował przekonać ją, żeby tego nie robiła. Igor Chalupec skomentuje start w konkursie na szefa KGHM, gdy ten zostanie ogłoszony

Publikacja: 21.12.2007 06:26

W konkursie na członków zarządu KGHM, zapowiadanym przez Ministerstwo Skarbu Państwa na początek przyszłego roku, obok wymienianych przez "Parkiet" Arkadiusza Gierałta z Legnickiego Parku Technologicznego i Jacka Krawca, szefa Actionu, może stanąć także Igor Chalupec, były prezes PKN Orlen, wynika z informacji "Parkietu". Ten jednak nie potwierdza wprost tych doniesień. - Nie mam żadnych planów na przyszłość związanych z KGHM. Przynajmniej dziś nic o tym nie wiem - mówi były szef paliwowego koncernu. - Proszę mi pozwolić odpowiedzieć na pytanie, czy wystartuję w konkursie, wtedy gdy konkurs zostanie ogłoszony - dodaje.

Udział w konkursie zapowiada Krzysztof Skóra, prezes KGHM od lutego 2006 r., powołany z rekomendacji PiS, który dzisiaj może zostać odwołany. Jak nieoficjalnie wiadomo, "nie dogaduje" się z nim obecna rada nadzorcza, w której zasiadają jeszcze osoby z nadania poprzedniego rządu. MSP ma zamiar wymienić członków rady, ogłaszając konkursy. Wczoraj K. Skóra miał jeszcze starać się przekonać członków RN, aby pozostawili go na stanowisku.

Na dzień przed radą

- Każdy menedżer, który podejmuje się pracy w tak wrażliwych spółkach, jak KGHM czy PKN Orlen, musi liczyć się z tym, że jest dzień przyjścia i odejścia. Prezes zawsze czuje się menedżerem do wynajęcia. Jest to wpisane w ryzyko zawodowe - twierdzi K. Skóra w przeddzień posiedzenia RN. - Zobaczymy, co wydarzy się w piątek. Jeśli zostanie ogłoszony konkurs na członków zarządu, to wezmę w nim udział. Musimy poczekać, czy taki nabór zostanie ogłoszony. - mówi szef KGHM.

Kogo chciałby rynek?

Reklama
Reklama

A kogo na stanowisku prezesa najchętniej widziałby rynek? Chociaż ani J. Krawiec, ani I. Chalupec nie potwierdzają, że wezmą udział w konkursie, każdy z nich byłby dobrze odebrany przez inwestorów na stanowisku szefa Polskiej Miedzi. - Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy lepiej, żeby to była osoba związana z regionem, czy nie. Dobrze gdyby znała się na branży. Na pewno Igor Chalupec sprawdziłby się na tym stanowisku. To zarządzający wysokiej jakości - mówi Konrad Smok ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Dodaje, że wielkie znaczenie ma fakt, że I. Chalupec cieszy się dużym zaufaniem inwestorów.

- Prezes KGHM powinien mieć spójną wizję, jak spółka powinna wyglądać za 10 lat. To musi być osoba znająca się na restrukturyzacji - mówi Michał Marczak z DI BRE. Dodaje, że dobre układy z politykami na pewno nie zaszkodzą, aczkolwiek dobrze, gdyby zachował niezależność.

Częste zmiany nie służą

Do tej pory zmiany w kadrach KGHM szły w parze ze zmianami na scenie politycznej. Swoich prezesów miała zarówno lewica, jak i prawica. Stanisław Speczik związany z SLD był prezesem KGHM do roku 2004, czyli do zmierzchu rządu Leszka Millera. Zastąpił go Wiktor Błądek, również z lewicy. W 2005 r. Błądek został wymieniony na Marka Szczerbiaka, który został odwołany na początku 2006 r. po tym, gdy do władzy doszło PiS. Według analityków, częste zmiany na stanowisku prezesa szkodzą spółce. - KGHM realizuje projekty trwające kilka lat. Prezesi nie mają szansy doprowadzić do końca rozpoczętych inwestycji - mówi Marcin Sójka z DM PKO BP.

Jak się dowiedzieliśmy w Ministerstwie Skarbu Państwa, na razie są plany, aby powołać w miejsce K. Skóry p.o. szefa KGHM. Mówi się, że zostanie nim pierwszy wiceprezes Ireneusz Reszczyński lub wiceprezes Stanisław Kot. "Docelowy" prezes ma zostać wybrany w lutym lub w marcu.

Po co p.o. prezesa?

Reklama
Reklama

Złożenie wniosku w sprawie odwołania prezesa KGHM przez przedstawiciela Skarbu Państwa jest kontrowersyjnym ruchem, uważają niektórzy analitycy. Wskazują, że Platforma Obywatelska zapowiadała przecież odpolitycznienie państwowych spółek. - To nielogiczny ruch. Poza tym powołanie p.o. prezesa, aby odwołać go po kilku miesiącach, może wiązać się z dodatkowymi kosztami odprawy. Jeśli mówiło się o konkursie, to rynek tego oczekuje. Próby wprowadzenia zmian w zarządzie w inny spo

Skóra: realizowałem strategię

Krzysztof Skóra, który zgodnie z zapowiedziami ministra skarbu straci posadę prędzej czy później, nie ma sobie nic do zarzucenia. Twierdzi, że zarząd realizował przyjętą na przełomie 2006 i 2007 r. strategię i przedstawiony w maju tego roku plan inwestycyjny. Przyznaje, że KGHM nie udało się kupić udziałów w ZE PAK, ponieważ ich właściciel Zygmunt Solorz-Żak nie przystał na warunki Polskiej Miedzi. Zapewnia także, że Ministerstwo Skarbu Państwa pod rządami PiS nie naciskało na zarząd w sprawie zakupu ZE PAK.

Jednocześnie K. Skóra zapowiada podpisanie porozumienia z PGNiG w sprawie dostaw gazu jeszcze w tym roku. Budowa bloków energetycznych ma rozpocząć się w ciągu 1,5 roku.

Zmiany także w Polkomtelu

Rada KGHM będzie także głosować dzisiaj nad wskazaniem wiceprezesa Dariusza Kaśkowa do RN Polkomtela, w którym KGHM ma ponad 19 proc. D. Kaśkow ma zastąpić Maksymiliana Bylickiego, który został niespodziewanie odwołany z zarządu na wniosek K. Skóry ponad miesiąc temu. Z wypowiedzi prezesa wynika, że M. Bylicki, który był w zarządzie KGHM odpowiedzialny za aktywa telekomunikacyjne i rozwój, zbyt dużo czasu poświęcał telekomom, zaniedbując sprawy związane z działalnością podstawową Polskiej Miedzi. K. Skóra proponował, aby M. Bylickiego w RN Polkomtela zastąpili S. Kot, I. Reszczyński lub M. Fusiński. Żaden z nich się nie zgodził, więc prezes zarekomendował D. Kaśkowa, który przyjął propozycję. RN raczej nie poprze wniosku prezesa.

Reklama
Reklama

komentarze

Krzysztof Kaczmarczyk

analityk Deutsche Banku

Rozumiem, gdyby któryś z obecnych wiceprezesów miał zostać

prezesem docelowo. Są to doświadczeni ludzie związani z KGHM i z branżą. Natomiast, jeśli rada ma odwołać obecnego prezesa, który, moim zdaniem, skutecznie wywiązuje się ze swoich obowiązków, i powołać nowego, ale tymczasowo, to uważam, że jest to powrót do praktyk z czasów SLD. Stawia to pod znakiem zapytania wyborcze obietnice PO. Takie działanie jest nieprzejrzyste i wręcz nieakceptowalne. W tak dużych spółkach należy dbać o kontynuację strategii. Skarb Państwa powinien czuć się w obowiązku, aby poinformować pozostałych akcjonariuszy, co stoi za tymi zmianami.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o fotel prezesa, to na pewno ktoś niezwiązany z regionem Lubina sprawdziłby się na tym stanowisku. Dawałoby to gwarancję,

że nie działa w swoim interesie. Dobrze, gdyby był to menedżer

znający się na branży i miał doświadczenie w kierowaniu dużymi

konglomeratami.

Marcin Sójka

Reklama
Reklama

analityk DM PKO BP

Uważam, że lepiej powołać tymczasowo p.o. prezesa, po to,

żeby w późniejszym terminie wybrać kompetentną osobę, niż podtrzymywać obecną sytuację. Trzeba pamiętać, że prezes Krzysztof Skóra jest kojarzony z poprzednią ekipą rządzącą. Osoby takie, jak pan Jacek Krawiec czy Igor Chalupec, są jak najbardziej pożądane na stanowisku prezesa KGHM. Spółka ta potrzebuje menedżera z prawdziwego zdarzenia,

najlepiej niezwiązanego z regionem, nieobciążonego sentymentami. Firmie potrzebny jest zarząd silnej ręki z dużą autonomią działania.

Jednocześnie stanowisko prezesa KGHM nie jest aż tak bardzo

Reklama
Reklama

atrakcyjne dla menedżera dużego kalibru. Taka osoba nie będzie miała zbyt dużych możliwości, żeby się wykazać. Po pierwsze, zazwyczaj

zmieniani co dwa lata prezesi KGHM nie mają możliwości

realizowania strategii. Po drugie, muszą liczyć się ze zdaniem

prężnych związków zawodowych, a także opierać się presji

Skarbu Państwa.

Prezesi firmy

02.2006 - ...

Krzysztof Skóra

(rząd PiS 2005-2007)

2005-2006

Marek Szczerbiak

(rząd SLD 2001-2005)

2004-2005

Wiktor Błądek

(rząd SLD)

2001-2004

Stanisław Speczik

(rząd SLD)

1999-2001

Marian Krzemiński

(rząd AWS 1997-2001)

1995-1999

Stanisław Siewierski

(rząd (premier W. Pawlak)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama