- PZU przyjęło w swojej strategii, że trzecią nogą ubezpieczeń powinny być ubezpieczenia zdrowotne. Jeżeli rząd podejmie określone decyzje o prywatyzacji służby zdrowia to może być gigantyczny biznes - powiedział Klesyk w wywiadzie dla radia PIN. Jego zdaniem, rynek ten w Polsce nie jest na razie dostatecznie rozwinięty.
Wśród modeli biznesowych, w oparciu o które spółka mogłaby funkcjonować na rynku rozwiązań ochrony zdrowia, prezes PZU wymienił administrowanie lub dostarczanie usług. Natomiast zaznaczył, że spółka nie planuje budowy placówek medycznych " od zera".
- Na pewno będziemy wchodzić w ubezpieczenia zdrowotne. Można sobie wymyślić model biznesowy, który będzie się opierał o bycie administratorem, a także można stworzyć sobie model biznesowy, który będzie oparty na byciu providerem, tj. tym który daje usługi, czyli szpitale, przychodnie, ambulatoria i tego typu placówki - dodał.
Klesyk poinformował również, że spółka bierze pod uwagę zakup innych ubezpieczycieli, a także instytucji oferujących produkty komplementarne dla ubezpieczycieli. Podkreślił, że niekoniecznie muszą to być banki, ale mogą to być fundusze inwestycyjne, które są obecnie w miarę tanie.
Spółka posiada nadwyżkę kapitałową rzędu ok. 12-15 mld zł, przy czym możliwości sfinalizowania transakcji mogłyby być dla PZU nawet wyższe.