"Nie widzę dziś szans dla Polski na wejście do strefy ERM2" - powiedział Rybiński na spotkaniu prasowym Ernst&Young. Dodał, że przy obecnym kursie złotego wejście polski do systemu ERM2 byłoby dla Polski korzystne. Rybiński ocenił jednak, że w obecnej sytuacji gospodarczej, to Europa Zachodnia nie jest gotowa na przyjęcie Polski do ERM2 a w konsekwencji do strefy euro, bo w praktyce oznaczałoby to zgodę na przenoszenie tu (i to w dużej skali) miejsc pracy.
Były wiceprezes NBP ocenił też, że nie negocjacje w sprawie ERM2 nie rozpoczęły się. "Jest to procedura o takim stopniu tajności, że będzie o niej wiedziało kilka osób w kraju. Z pewnością nie będą o tym informować media" - zaznaczył Rybiński.
Na spotkaniu z dziennikarzami eksperci Ernst&Young przedstawili swoje opinie nt. problemu opcji FX, a także perspektyw polskiej gospodarki. Rybiński ocenił, że niewykluczone jest, iż polska gospodarka zanotuje kwartały z ujemnym wzrostem. Wiele jednak zależy od działań rządu.
"Jeśli rząd sprawnie zrobi to, co do niego należy, to unikniemy recesji" - podkreślił Rybiński. Według niego, dwa największe wyzwania rządu to obecnie przygotowanie rozwiązań, które zrekompensują spadek akcji kredytowej, a także zapewnienie dopływu środków pieniężnych dla polskiej gospodarki.
"Jeśli tego nie zrobi, to powróci presja na złotego i zrobi się nieciekawie" - powiedział Rybiński. W swojej prezentacji Ernst&Young przedstawił szereg prognoz dynamiki PKB w 2009 r. dla Polski. Wahają się one od 2,3% wzrostu (Bank Światowy) do 2,5% spadku (Capital Economics). Wśród instytucji, które spodziewają się wzrostu PKB, jest Komisja Europejska (2,0%), UBS (1,9%), EBOR (1,5%), Citigroup (1,4%). Spadku spodziewają się m.in. Deutsche Bank (-2,1%) i Goldman Sachs (-0,8%).