Według specjalistów, licząc na koniec I połowy tego roku, średnia 12-miesięczna stopa zwrotu z tego rodzaju funduszy sięga 4 proc. Nieco lepiej wygląda trzyletni wynik – wynosi 18 proc. W skali pięciu lat inwestorzy lokujący środki w takich podmiotach zarobili średnio 23 proc. Z kolei w skali dziesięciu – jedynie 7 proc. Za rok, na koniec czerwca 2010 r., ma to być odpowiednio 8 proc., 22 proc., 22 proc. i 8 proc.
Równocześnie kryzys finansowy odciska dość duże piętno na funduszach private equity lokujących na rynkach wschodzących Europy Środkowo-Wschodniej. Zainteresowanie inwestorów tymi podmiotami maleje. W 2007 r. zebrano do nich 4,3 mld euro, co stanowiło 25 proc. środków pozyskanych do wszystkich funduszy private equity inwestujących w krajach rozwijających się. W 2008 r. nie dość, że wartość zebranych środków spadła do 2,5 mld euro, to znacznie obniżył się też ich udział w całej puli aktywów do zainwestowania na tego typu rynkach całego świata – do 8 proc.
Znacząco, z 48 proc. do 60 proc., zwiększył się udział środków pozyskanych do funduszy inwestujących na azjatyckich rynkach wschodzących. Dane dotyczące pierwszej połowy 2009 r. nie są jeszcze znane.