Reklama

Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 5,5 proc. - analitycy

Kolejny miesiąc sporego, na tle początku roku, wzrostu sprzedaży detalicznej (oczekiwane +5,5% r/r w sierpniu wobec +5,7% r/r odnotowanych w lipcu) będzie pozytywną wiadomością i może być powodem do utrwalania optymizmu. Oznaczałoby to bowiem, że najgorsze już za nami sytuacja wydaje się unormowana i, po nieuniknionym okresie stagnacji, sprzedaż ruszy dynamicznie w górę.

Publikacja: 22.09.2009 15:35

Dwunastu ekonomistów, uwzględnionych w ankiecie agencji ISB, przewiduje, że sprzedaż detaliczna wzrosła w sierpniu o 5,5%. Rozbieżności w ich oczekiwaniach są jednak znaczne i wahają się od 0,8% do +10,6% przy średniej na poziomie 5,49%.

Sierpień był kolejnym miesiącem wzrostu sprzedaży detalicznej. Pozytywną wiadomością jest w tym kontekście fakt, że w sierpniu statystyka nie miała większego znaczenia dla tego wskaźnika, choć liczba dni roboczych była o jeden więcej w ujęciu miesięcznym. Jednak święto 15 sierpnia, które wypadło w typowo handlowy dzień, jakim jest sobota, zneutralizowało ten efekt.

Korzystne dla wyniku sprzedaży detalicznej jest także zachowanie producentów i handlowców, którzy rozumieją trudną sytuację i starają się minimalizować negatywny wpływ kryzysu i ostrożne, mimo napływu dobrych informacji, nastroje konsumentów. Ci pierwsi, zdając sobie sprawę z kłopotów ze zbytem swoich towarów, nie podnoszą cen, poszukując oszczędności przede wszystkim u siebie. Sprzedawcy natomiast "ratują się" wcześniejszymi promocjami lub wyprzedażami i takie właśnie ich działanie - rozpoczęte w czerwcu i mocno kontynuowane w okresie wakacyjnym - dało pozytywny impuls dla wyniku sprzedaży w minionym miesiącu.

Dużym plusem dla sprzedaży okazała się także, paradoksalnie, ostrożność i oszczędność polskich konsumentów. Okazuje się bowiem, że w okresie spowolnienia i zagrożenia utratą pracy spora grupa Polaków zrezygnowała z wypoczynku za granicą i zdecydowała się na urlop w naszym kraju lub wręcz w domu. Spowodowało to więc zwiększone zakupy na rynku wewnętrznym i dodało kilku punktów procentowych do wyniku sierpniowego wskaźnika.

Wydaje się więc, że mimo wygasania kilku bardzo istotnych impulsów - czyli zwiększonej konsumpcji w okresie wakacji oraz końcu dopłat do nowych aut w Niemczech - sytuacja się stabilizuje i w kolejnych miesiącach nie należy obawiać się zapowiadanych jeszcze niedawno ujemnych dynamik sprzedaży detalicznej. Wbrew wcześniejszym obawom płace nie spadają, ale coraz wyraźniej rosną. Również bezrobocie nie powiększa się w bardzo szybkim tempie, a wskaźniki koniunktury, zarówno w Polsce jak i za granicą, pokazują coraz lepsze nastroje u producentów i konsumentów. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe miesiące pozostaje więc stabilizacja sprzedaży detalicznej na obecnym, dodatnim poziomie i późniejszy silne odbicie w górę na wieść o końcu globalnego kryzysu.

Reklama
Reklama

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda dane o sierpniowej sprzedaży detalicznej w środę, 23 września, o godzinie 10:00.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekspertów.

"Trudniejsza sytuacja finansowa gospodarstw domowych i znaczące osłabienie złotego spowodowały, że liczba Polaków spędzających wakacje i urlopy w kraju była relatywnie większa niż przed rokiem, co wspierało sprzedaż detaliczną. Pozytywnie na sierpniowy odczyt wpływała również niska baza odniesienia z 2008 r." - ekonomistka Banku BPH Monika Kurtek.

"Oczekujemy w sierpniu wzrostu sprzedaży detalicznej w ujęciu miesięcznym o 0,4%, co powinno przełożyć się na roczny wzrost o 4,0%. W sierpniu liczba dni handlowych była większa, choć z drugiej strony ponieważ Święto 15 sierpnia wypadało w sobotę i część pracowników odbierała wolne w innym dniu tygodnia, co mogło zmniejszyć skłonność do zakupów. Istotnym dla krajowej sprzedaży może być fakt wygasania pozytywnych impulsów ze strony rabatów na zakupy samochodów osobowych w krajach sąsiednich. Czynnik ten zawyżał w poprzednich miesiącach wartość sprzedaży na rynku krajowym. Spodziewane pogorszenie na rynku pracy i napływające informacje o planowanych zwolnieniach w firmach na jesieni tego roku są również czynnikami negatywnie wpływającymi na skłonność do zakupów" - ekonomista banku BPS Krzysztof Wołowicz.

"Sprzedaż detaliczna w ujęciu nominalnym w sierpniu wzrosła o 2,1% r/r, wobec 5,7% r/r w lipcu. Niższy wynik wobec danych lipcowych to efekt założenia niższej dynamiki sprzedaży żywności po zaskakująco dobrych danych lipcowych. Jednocześnie założenie utrzymania dynamiki sprzedaży żywności wyższej wobec okresu sprzed kilku miesięcy będzie w dalszym ciągu pozytywnie wpływało na dane dot. sprzedaży w porównaniu z końcem 2008 r. Jednocześnie w sierpniu (na podstawie danych instytutu Samar) oczekujemy obniżenia dynamiki sprzedaży samochodów (potencjalnie efekt słabszego popytu obcokrajowców korzystających z programów złomowania starych samochodów, jak i mocniejszego kursu złotego) i podtrzymania sprzedaży w pozostałych kategoriach na poziomie zbliżonym do tych z ostatnich miesięcy" - ekonomistka banku PKO BP Aleksandra Świątkowska."Większość analityków po zaskoczeniu lipcowymi wynikami sprzedaży detalicznej spodziewa się jeszcze lepszego wyniku w sierpniu. Nasze przewidywania plasują się poniżej oczekiwań rynkowych i sądzimy, że dynamika sprzedaży detalicznej co prawda wzrosła dzięki większym wydatkom na żywność oraz dobrej sprzedaży samochodów, jednak nie aż tak jak szacuje to rynek. Z pewnością dwucyfrowa sprzedaż detaliczna umocniłaby złotego, odczyt w przedziale 2% - 8% będzie neutralny dla rynku" - analityk DZ Bank Polska Janusz Dancewicz.

"Spodziewamy się dynamiki sprzedaży detalicznej na poziomie 7,0% r/r., a prognozę opieramy na poprawie wskaźników koniunktury w handlu detalicznym; w kierunku wysokiego odczytu będzie też oddziaływać silny efekt bazowy z sierpnia ub. r. i dodatnia różnica w liczbie dni roboczych. RPP pozostawi stopy bez zmian. Dane makroekonomiczne z września są raczej neutralne z punktu widzenia Rady. Wysokie bieżące stopy inflacji nie dają tu dużego pola manewru. Oceniamy, że stopy pozostaną na dotychczasowym poziomie do II poł. 2010 r." - główny ekonomista Noble Bank Radosław Cholewiński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama