Obecnie nadzór rozpatruje jeden wniosek o nowe TFI. W październiku zawieszono dwa postępowania w tej sprawie – mówi Łukasz Dajnowicz z Komisji Nadzoru Finansowego, która wydaje zezwolenia towarzystwom na prowadzenie działalności.
[srodtytul]Słaba sprzedaż odstrasza [/srodtytul]
Jak pisaliśmy, jeszcze pod koniec lipca Komisja miała do rozpatrzenia pięć wniosków. Od tego czasu zgodę na działalność otrzymały SovereignFund TFI i Provide TFI. Wcześniej w 2010 r. żadne towarzystwo nie zawiesiło postępowania licencyjnego. Równocześnie jednak w tym roku na biurku przewodniczącego Komisji nie pojawił się żaden nowy wniosek.
Wcześniej, od wiosny 2008 r., z KNF znikło około dziesięciu wniosków. Część postępowań została zawieszona, część umorzona. W tym czasie pojawiło się też kilka nowych. Przedstawiciele branży funduszowej nie są zdziwieni, że chętnych na otwieranie TFI jest coraz mniej.
– TFI to bardzo dochodowy biznes. Ale pod warunkiem, że zdobywa się aktywa. Ostatni rok pokazał, że mimo powrotu koniunktury na rynku finansowe wciąż trudno o nowe wpłaty klientów, szczególnie do produktów wysokomarżowych, czyli funduszy z udziałem akcji. Można się spodziewać, że taka sytuacja jeszcze potrwa kilka kwartałów. To odstrasza – komentuje Piotr Góralewski, prezes PZU TFI.