Reklama

Dywidenda w PZU zależy od efektów akwizycji

Od stycznia od września wynik netto grupy wyniósł 1,87 mld zł. To o 41,4 proc. mniej niż rok wcześniej

Publikacja: 16.11.2010 06:52

Jeśli PZU nie przeprowadzi akwizycji, dywidenda z zysku za 2010 rok może być bliżej górnej granicy u

Jeśli PZU nie przeprowadzi akwizycji, dywidenda z zysku za 2010 rok może być bliżej górnej granicy ustalonych wcześniej widełek – mówi Andrzej Klesyk, prezes PZU.

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Dużo szybciej niż składki rosły w tym roku odszkodowania, mniejsza baza aktywów wpłynęła na niższy wynik z działalności lokacyjnej, mniejszy wpływ na wynik miała konwersja w grupowych ubezpieczeniach na życie – powiedział Andrzej Klesyk, prezes PZU. Konwersja polis życiowych pozwala firmie na rozwiązywanie części rezerw, co podwyższa wynik. Prezes dodał, że spółka oferująca ubezpieczenia życiowe jest rentowna, a majątkowe – „jest pod wodą”.

[srodtytul]Blisko połowa zyskuna dywidendę[/srodtytul]

W 2009 roku grupa PZU zarobiła 3,8 mld zł. Tego wyniku na pewno nie uda się powtórzyć w tym roku – mieliśmy o ok. 750 mln zł mniejsze przychody z naszej działalności lokacyjnej, o 500 mln zł mniejszy będzie pozytywny wpływ na wynik związany z konwersją polis na życie – wylicza Andrzej Klesyk. – Do tego dochodzą wyższe odszkodowania ze względu na dwie fale powodziowe i bardzo trudną zimę. Szacujemy je na około 400 mln zł. A?trzeba dodać inne koszty związane z likwidacją powodziowych szkód.

Według obliczeń Klesyka zysk brutto za 2010 rok będzie niższy o 1,7 mld zł od tego z 2009 roku, który wyniósł 4,56 mld zł. – Grupa PZU powinna zarobić w tym roku 2,4 mld zł – szacuje Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Niemal połowa zysku PZU może trafić do portfeli akcjonariuszy. Prezes Klesyk powiedział, że spółka wypłaci dywidendę, której wysokość będzie się mieścić w ustalonym wcześniej przedziale 25–45 proc. zysku. – Jeśli PZU nie przeprowadzi akwizycji, dywidenda z zysku za 2010 rok może być bliżej górnej granicy ustalonych wcześniej widełek – powiedział Andrzej Klesyk.

Reklama
Reklama

Kapitały PZU przekraczają 12 mld zł, a przy obecnej skali działalności grupie wystarcza około 3,5 mld zł. – Dotychczas żadna instytucja finansowa nie wpadła w tak poważne kłopoty, by sprzedawać swoje spółki – mówi szef PZU. – Nadal czekamy na okazje.

W marcu przyszłego roku zakończy się redukowanie zatrudnienia. Na koniec września w grupie PZU pracowało 13,4 tys. osób. Zarząd jest w trakcie planowania dalszych zmian organizacyjnych, które zostałyby przeprowadzone w przyszłym i 2012 roku.

[srodtytul]Kurs spada z obawyprzed Eureko[/srodtytul]

Od dwóch dni spada kurs akcji PZU. – Nie przyczyniły się do tego wyniki, lecz raczej obawa, że Eureko zacznie wyprzedawać posiadane akcje – uważa Tomasz Bursa. – Nie bez znaczenia jest także to, że papiery ubezpieczyciela są drogie. Wczoraj akcje PZU kosztowały 362,3 zł, o 2,1 proc. mniej niż w piątek.

Holendrzy wybrali już Deutsche Bank na doradcę przy sprzedaży akcji i szukają jeszcze dwóch instytucji, które pomogą im przeprowadzić tę transakcję. Eureko miało w maju tego roku 13 proc. akcji PZU. Holendrzy muszą konsultować sprzedaż większego niż 2 proc. pakietu akcji polskiej spółki z PZU i Skarbem Państwa.

Eureko nie komentuje tych informacji, podobnie jak Skarb Państwa. Dariusz Filar z zarządu PZU powiedział w radio TOK FM, że spółka nie ma na ten temat żadnych informacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama