Dzięki temu ich klienci będą mogli dochodzić roszczeń z polisy OC zawodowego, jeśli zostaną pokrzywdzeni przez kancelarie.
Wśród członków izby jest kancelaria odszkodowawcza Votum, która jest w drodze na GPW. – Sumy gwarancyjne wynosiły około miliona złotych – zdradził Bartłomiej Krupa, prezes PIDiPO, a jednocześnie rzecznik Votum.
Spośród około 300 kancelarii działających na terenie Polski do tej pory nieliczne posiadały polisę OC zawodowego. Ubezpieczyciele nie oferowali tego rodzaju produktu przedstawicielom tej branży.
Tymczasem próbę uregulowania wartego w 2009 r. około 90 mln zł rynku odszkodowawczego zapowiada rząd. – Prace nad tym z pewnością rozpoczniemy w ciągu kilku najbliższych miesięcy – deklaruje Katarzyna Przewalska, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów. Przedstawicielka resortu dodaje, że w tej chwili analizowane są propozycje różnych środowisk biznesowych i naukowych. – Niektórzy twierdzą, że w celu uregulowania działalności kancelarii wystarczy nowelizacja ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, inni że potrzeba odrębnej ustawy – mówi Przewalska.
– W tej chwili te firmy działają w pustce prawnej. Tymczasem niedopuszczalna jest sytuacja, w której obsługa roszczeń cywilnoprawnych leży w ich gestii. Trzeba to uporządkować – twierdzi prof. Eugeniusz Kowalewski, ekspert ubezpieczeniowy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. – Te podmioty nie podlegają żadnej kontroli. Tymczasem powinny. Muszą też zostać objęte obowiązkiem posiadania OC zawodowego. Warto by też uregulować zasady ich wynagradzania. W tej chwili zdarza się, że żądają od klientów horrendalnych prowizji – dodaje.