Wspólnie z producentem miedzi KGHM?wybuduje blok energetyczny opalany gazem o mocy 850 MW. Jak poinformował nas KGHM, do końca stycznia ma być gotowy projekt budowlany tego przedsięwzięcia. To pozwoli inwestorowi ubiegać się o pozwolenie na budowę.
Zapowiadana od wielu miesięcy inwestycja przeciąga się, bo firmy wciąż czekają na zgodę Komisji Europejskiej na założenie spółki celowej. Producent miedzi oczekuje, że zgoda ta zostanie wydana w ciągu najbliższego miesiąca albo dwóch.
Do tego doszły problemy z uzyskaniem od Gaz-Systemu warunków przyłączenia do sieci nowego bloku. Okazało się, że Tauron musi rozbudować infrastrukturę wokół elektrowni, a to kolejny wydatek konieczny dla realizacji kosztownej inwestycji. Tauron przekonuje, że mimo problemów prace toczą się zgodnie z harmonogramem.
– Przygotowywane jest studium wykonalności, w którym zawarte zostaną m.in. niezbędne inwestycje dla przyłączenia do sieci przesyłowej planowanego bloku w Elektrowni Blachownia – uspokaja Magdalena Rusinek, rzeczniczka Tauronu.
Według wstępnych szacunków całe przedsięwzięcie może pochłonąć 4 – 5 mld zł. Część analityków podważa sens inwestowania w siłownie gazowe, wytwarzające jedynie energię elektryczną (bez energii cieplnej). – Z moich obliczeń wynika, że budowa elektrowni opartych tylko na gazie nie jest opłacalna – przekonuje Robert Maj, analityk KBC?Securities.