GUS o inflacji w 1998 r.
GUS informuje, że jeśli w listopadzie i grudniu ceny wzrosną tak, jak przewidziano w ustawie budżetowej (czyli dwa razy po 0,8%), to całoroczna inflacja wyniesie 9,3%. RCSS przypuszcza, że oba wskaźniki będą podobne do październikowego (0,6%). Wówczas w br. ceny wzrosną o ok. 9,0%.Janusz Witkowski, wiceprezes GUS, przewiduje, że średnioroczny wzrost cen będzie mniejszy od 12%.Według GUS, w okresie styczeń-wrzesień 1998 r. w porównaniu z tym samym okresem 1997 r. obroty polskiego handlu zagranicznego (w ujęciu towarowym) wzrosły w eksporcie o 15,9%, a w imporcie - o 21,5%. Ujemne saldo wyniosło 49 409 mln zł (przed rokiem - 37 893 mln zł). Eksport do Rosji zmalał w tym czasie o 1,3% w rozliczeniach złotowych i o 9% w ujęciu dolarowym, natomiast import z Rosji zmniejszył się odpowiednio o 1,1% i o 9,5%.
Słaba dynamika produkcji, wysoka inwestycji
Ostudzony popyt
Produkcja w październiku 1998 r. była o 1,2% mniejsza niż rok wcześniej, ale większość nowoczesnych działów przemysłu zanotowała jej wzrost - podkreśla Janusz Witkowski, wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego. Osiągnięciem tego roku będzie sprowadzenie inflacji do poziomu poniżej 9,5%, a także powstrzymanie szybkiego tempa wzrostu płac realnych.Za spadek produkcji w największym stopniu odpowiada górnictwo i kopalnictwo, w którym regres wyniósł 10,1%. W przemysłach przetwórczych produkcja zmniejszyła się o 0,8%. Zmalała, na przykład, w przedsiębiorstwach dostarczających wyroby ze skóry, tkaniny, metale, koks i przetwory ropy naftowej. Wyraźnie jednak wzrosła w firmach produkujących komputery, samochody i sprzęt RTV.Dobre tendencjeO ciągle dużej aktywności przedsiębiorstw w okresie styczeń-wrzesień 1998 r. świadczy pokaźny wzrost nakładów inwestycyjnych. Wyniosły one 44,8 mld zł i były (w cenach stałych) o 24% większe niż przed rokiem. Zakupy inwestycyjne zwiększyły się o 27%, a nakłady na budynki i budowle o 21%.Przeciętne miesięczne wynagrodzenie realne netto w przedsiębiorstwach w pierwszych 10 miesiącach tego roku wzrosło o 4,7% (w tym samym okresie 1997 r. o 7,1%). Średnia płaca brutto została przez GUS obliczona na 1316,12 zł. Co charakterystyczne, w firmach sektora publicznego wynagrodzenia były o 19% większe niż w sektorze prywatnym, choć ten drugi notuje wyraźnie lepsze wyniki finansowe.Tempo wzrostu popytu krajowego zmalało nie tylko z powodu umiarkowanego zwiększania się płac. W okresie styczeń-październik 1998 r. kredyty zaciągnięte przez gospodarstwa domowe wzrosły nominalnie o 25%, podczas gdy w tym samym czasie w 1997 r. o 40%.Dużym sukcesem jest wzrost cen dóbr konsumpcyjnych i usług od końca grudnia 1997 r. do końca października 1998 r. tylko o 7,6% (przed rokiem o 10,8%). GUS szacuje, że w tym roku za inflację dokładnie w połowie odpowiadają drożejące usługi, gdyż ich udział w wartości dziesięciomiesięcznego wskaźnika wyliczono na 3,8%.Bezrobocie będzie rosłoW październiku zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było o 0,2% większe niż miesiąc wcześniej. W całej gospodarce wzrosła jednak nieznacznie liczba bezrobotnych (o 15,9 tys., do 1692,6 tys.). Wskaźnik bezrobocia wyniósł 9,7% (w październiku 1997 r. - 10,3%).Marne były rokowania koniunkturalne przedsiębiorców z sektora produkcyjnego. W ubiegłym miesiącu pesymiści (22%) górowali nad optymistami (18%). Przewidywane jest dalsze osłabienie popytu i pogorszenie sytuacji finansowej. Z trzymiesięcznej prognozy zatrudnienia wynika, że zwiększy się skala zwolnień pracowników. Pesymizmu producentów nie podzielają handlowcy, którzy - jak zawsze w okresie przedświątecznym - oczekują, że w listopadzie i grudniu wzrosną rozmiary zakupów detalicznych.