NFI Fortuna skonwertował świadectwa
Po zamianie powszechnych świadectw udziałowych na walory narodowych funduszy inwestycyjnych NFI Fortuna ma w swoim portfelu 92 272 własne akcje. Papiery pozwalają na wykonywanie 0,3% głosów na WZA spółki. Fundusz najprawdopodobniej sprzeda akcje lub umorzy je zgodnie z przepisami o obniżeniu kapitału akcyjnego.W podobnej sytuacji jak NFI Fortuna znajdował się kilka tygodni temu 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego. Fundusz posiadał 200 tys. PŚU, zwróconych mu przez Swiss Bank Corporation. NFI nie tylko poniósł na tych operacjach stratę finansową, ale znalazł się też w trudnym położeniu ze względów prawnych. W wyniku konwersji stałby się bowiem właścicielem 200 tys. własnych akcji.Zgodnie z kodeksem handlowym, spółka może być właścicielem własnych akcji tylko wówczas, jeśli nabyła je w celu umorzenia (w takim wypadku tę możliwość powinien przewidywać statut firmy, a jej zarząd zwykle musi być upoważniony przez walne zgromadzenie akcjonariuszy do podjęcia stosownych działań) oraz jeśli nabyła je w drodze egzekucji na zaspokojenie roszczeń, których nie można zaspokoić z innego majątku. Walory nabyte w drodze egzekucji muszą być zbyte w ciągu roku od dnia nabycia, a jeśli to się nie uda - umorzone według przepisów o obniżeniu kapitału. To ostatnie jest jednak dość skomplikowane. Obniżenie kapitału wiąże się z koniecznością wezwania wierzycieli do wniesienia sprzeciwu w tej sprawie, a co za tym idzie - z koniecznością zaspokojenia lub zabezpieczenia wierzycieli, którzy taki sprzeciw wniosą. Kodeks ani żaden inny akt prawny nie wspomina o nabyciu przez emitenta własnych papierów w wyniku konwersji.7 NFI im. Kazimierza Wielkiego zdecydował się na oryginalne rozwiązanie. Zanim dokonał konwersji świadectw, podpisał umowę sprzedaży praw do własnych akcji. Zgodnie z nią, w chwili konwersji PŚU właścicielem akcji funduszu stawał się inny podmiot. Jednocześnie, aby być w zgodzie z ustawą o publicznym obrocie (zgodnie z którą osoby prawne mogą handlować walorami spółki notowanej na parkiecie tylko za pośrednictwem giełdy), w dniu wymiany świadectw przeprowadzono transakcję pozasesyjną, w której NFI sprzedał kontrahentowi cały pakiet papierów. Jednocześnie w portfelu funduszu pozostały walory innych NFI.Fortuna, chcąc uniknąć kontrowersyjnego posiadania własnych akcji, mogła oczywiście sprzedać PŚU w okresie, gdy znajdowały się w obrocie na GPW. Mogła też zastosować rozwiązanie, na które zdecydował się 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego. - Uzyskaliśmy jednak opinie prawne, z których jasno wynika, że nie naruszamy przepisów kodeksu, jeśli stajemy się właścicielami własnych akcji w wyniku konwersji. Występuje tu pewna analogia z nabyciem walorów w wyniku egzekucji. W związku z tym jesteśmy zobligowani, by sprzedać papiery w ciągu roku albo je później umorzyć, obniżając jednocześnie kapitał. Nie wiemy jeszcze, na które rozwiązanie zdecydujemy się. Będzie to zależało od stanowiska naszych akcjonariuszy - powiedział PARKIETOWI Zbigniew Staszak, prezes NFI Fortuna.
KRZYSZTOF JEDLAK