Bony skarbowe
Dynamiczny wzrost popytu na bony skarbowe zanotowano na wczorajszym przetargu. Osiągnął on poziom najwyższy od końca października 1998 r. Największym zainteresowaniem cieszyły się papiery o najdłuższym terminie wykupu (52-tygodniowe). Dość wyraźnie obniżyła się rentowność wszystkich notowanych papierów, jednak największy spadek był udziałem bonów 52-tygodniowych.Popyt, podaż i obroty
Na wczorajszy przetarg nabywcy złożyli oferty kupna bonów o wartości nominalnej 2,97 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego tygodnia o nieco ponad 939 mln zł, czyli o 46,2%. Zwyżkowy trend popytu utrzymuje się od czterech tygodni, w jego wyniku zaś wartość ofert kupna osiągnęła wczoraj poziom najwyższy od 26 października 1998 r. Tak więc "efekt stycznia" tradycyjnie ujawnił się również na rynku pierwotnym bonów. Warto przy tym zwrócić uwagę na rosnącą dynamikę wzrostu popytu, szczególnie w trakcie wczorajszego przetargu, choć trudno, oczywiście, na podstawie tej obserwacji wyciągać wnioski na najbliższą przyszłość.Wartość nominalna bonów skierowanych przez emitenta do sprzedaży na wczorajszym przetargu nie uległa w stosunku do poprzedniego tygodnia zmianie i wyniosła 1,1 mld zł. Jednak już w następny poniedziałek obniży się do 700 mln zł, czyli aż o ponad 36%.Mimo wyraźnego wzrostu popytu nie zwiększyła się wczoraj wartość nominalna zawartych transakcji. Wyniosła ona 1,1 mld zł, była więc wręcz niższa niż przed tygodniem nieco o ponad 1 mln zł, co oznacza spadek prawie o 0,01%. Tym razem więc podejście emitenta było bardziej rygorystyczne niż w trakcie poprzedniego przetargu. Przewaga popytu nad podażą znacznie wzrosła, osiągając poziom najwyższy od 30 listopada ubiegłego roku.RentownośćW trakcie wczorajszego przetargu obniżyła się rentowność wszystkich notowanych rodzajów bonów. Największy spadek miał miejsce w przypadku papierów o najdłuższym terminie wykupu. Śred-nia rentowność bonów 13-tygod-niowych obniżyła się z 13,88% do 13,8%, czyli o 0,08 punktu procentowego, a więc o 0,58%. W przypadku tych papierów przewaga popytu nad podażą wyniosła prawie 50%. Rentowność papierów o 26-tygodniowym terminie wykupu spadła z 13,5% do 13,21%, a więc o 0,29 punktu procentowego, czyli o 2,15%. W tym segmencie mieliśmy do czynienia z prawie 100-proc. przewagą popytu nad podażą. Średnia rentowność bonów 52-tygodniowych obniżyła się z 12,6% do 11,88%, co oznacza spadek o 0,72 punktu procentowego, czyli o 5,7%. Jednocześnie był to poziom najniższy w historii przetargów na bony.Struktura popytu i podażyW strukturze podaży nie zanotowano zmian w stosunku do poprzedniego przetargu. Podaż papierów 13-tygodniowych w podaży ogółem wyniosła 27,3%, bonów 26-tygodniowych 18,2%, 52-tygodniowych zaś 54,5%. Na kolejnym przetargu wielkości te zmienią się jednak dość wyraźnie. Udział bonów 13- i 26-tygodniowych obniży się do 14,3% (łącznie do 28,6%), papierów 52-tygodniowych zaś wzrośnie do 71,4%, czyli do poziomu najwyższego od 23 grudnia ubiegłego roku.Po stronie popytu zanotowano wyraźne przesunięcie zainteresowania nabywców w kierunku papierów o dłuższych terminach wykupu. Udział popytu na bony 13-tygodniowe zwiększył się z 13,9% do 15,1%, na papiery 26--tygodniowe zaś obniżył się z 18,5% do 13,4%. Udział popytu na bony 52-tygodniowe w ogólnej wartości popytu zwiększył się z 67,6% do 71,5%, czyli do poziomu najwyższego od 21 grudnia 1998 r.
ROMAN PRZASNYSKI