RPP pozytywnie o inflacji
Swoją środową decyzją RPP potwierdziła przypuszczenia, iż stara się utrzymywać realną wartość stopy referencyjnej NBP na poziomie nie wyższym niż 7%.Obserwacja poczynań Rady Polityki Pieniężnej wskazuje, że w swoich decyzjach uwzględnia ona oczekiwaną inflację (liczoną rok do roku) w miesiącu, kiedy decyduje się na zmianę stopy interwencyjnej. Celem operacyjnym jest jej realna wysokość w przedziale 6-7%. Pod koniec ub.r. osiągnęła ona 6,9%. W grudniu RPP prognozowała, że w I kwartale br. inflacja może spaść nawet poniżej 8%; obecnie twierdzi, że będzie to niewiele więcej niż 7%. Będzie to spowodowane mniejszym niż w ub.r. wzrostem podatków pośrednich i cen kontrolowanych. Rada nie wyklucza jednak, że mniej korzystne ceny światowe i możliwość większych wahań cen żywności spowodują przejściowy wzrost tempa inflacji w pozostałych kwartałach 1999 r.Nadspodziewanie wysoka podaż pieniądza ogółem w grudniu spowodowała, że zasób pieniądza zwiększył się w ub.r. o 25% wobec prognozowanych 16-20%. Pomimo to RPP nie uważa, by wzrost podaży zagrażał tegorocznemu celowi inflacyjnemu. Podobnie jest w przypadku rynku pracy. Zdaniem RPP, mimo osłabienia aktywności gospodarczej, spowodowanego głównie załamaniem popytu zewnętrznego i pogłębieniem deficytu obrotów bieżących, nadal kształtuje się on na bezpiecznym poziomie. W związku jednak ze zmianą sytuacji wewnętrznej i zewnętrznej Rada przygotuje nową prognozę makroekonomiczną, opartą na danych GUS.Komentując wynoszące ponad 1 mld zł oszczędności ubiegłorocznego budżetu Wiesława Ziółkowska stwierdziła, że sytuację tę trudno będzie w tym roku powtórzyć - m.in. z powodu niższej inflacji. Niewiadomą jest też sposób gospodarowania pieniędzmi przez nowe podmioty finansów publicznych - samorządy.
PRZEMYSŁAW SZUBAŃSKI