Makrotydzień
Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe: lombardową z 20% do 15%, redyskontową z 18,25% do 15,5%, a rynkową z 15,5% do 13%. Prezes NBP, Hanna Gronkiewicz Waltz, argumentowała, że taka obniżka była możliwa dzięki spadkowi stopy inflacji poniżej planowanego poziomu. Zdaniem szefowej banku centalnego, zdecydowana redukcja stóp powinna także pomóc w ożywieniu stygnącej gospodarki. Według wiceministra finansów, Jarosława Bauca, przy tym ogniu będzie można upiec jeszcze jedną pieczeń. Niższe stopy powinny zmniejszyć popyt zagranicznych inwestorów portfelowych na papiery skarbowe, a więc presję na aprecjację złotego. Jeśli zaś złoty przestanie się umacniać, efektywność eksportu przestanie spadać.
Ostra obniżka stóp NBP zaskoczyła wszystkich - nawet tych analityków i komentatorów, którzy krytykowali poprzednie decyzje RPP jako zbyt powściągliwe. Jasne, że umożliwiła to niska inflacja. Z drugiej strony taka redukcja powinna wpłynąć na dalsze zmniejszenie oczekiwań inflacyjnych. Ale to nie był cel najważniejszy. Elity ekonomiczne wyraźnie obawiają się recesji. Kolejne załamanie, tym razem w Brazylii, pobudziło niewątpliwie wyobraźnię członków RPP.
Deficyt handlowy w ubiegłym roku wyniósł 13 mld USD, wobec 11,3 mld USD w 1997 r. Deficyt płatniczy obrotów bieżących szacuje się na 6,2 mld USD. Stanowi to 4,2% PKB, a więc poniżej granicy uznanej za niebezpieczną (6-7%). Stosunkowo niewielki deficyt obrotów bieżących wynika z dość dużych zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Według wstępnych szacunków NBP, wyniosły one w ubiegłym roku 5,5 mld USD, a według PAIZ - ok. 7,5 mld USD. Tym razem eksport bazarowy nie poprawił wyników obrotów bieżących w znaczącym stopniu (0,5 mld USD).
Ostra obniżka stóp NBP zaskoczyła wszystkich - nawet tych analityków i komentatorów, którzy krytykowali poprzednie decyzje RPP jako zbyt powściągliwe. Jasne, że umożliwiła to niska inflacja. Z drugiej strony taka redukcja powinna wpłynąć na dalsze zmniejszenie oczekiwań inflacyjnych. Ale to nie był cel najważniejszy. Elity ekonomiczne wyraźnie obawiają się recesji. Kolejne załamanie, tym razem w Brazylii, pobudziło niewątpliwie wyobraźnię członków RPP.