Konsolidacja sposobem na utrzymanie rynku

Poprzez stworzenie grupy farmaceutycznej Jelfa chce utrzymać tracony obecnie na rzecz producentów zagranicznych udział w rynku. Spółka na razie nie poszukuje inwestora strategicznego.- Ilościowo udział w rynku Jelfy to około 2%, a wartościowo ok. 4,5%. Działania nasze będą szły w kierunku zwiększenia tego udziału, ale najważniejsze jest obecnie zahamowanie spadku - powiedział agencji Reutera Franciszek Przybylski, prezes Jelfy. Dodał on, iż słabnąca pozycja spółki wynika z tego, iż nie jest ona w stanie wykorzystać szacowanego na siedem do dziesięciu procent w skali roku wzrostu rynku farmaceutycznego. Według ocen prezesa Przybylskiego, ilościowy udział firm zagranicznych w polskim rynku wynosi 20%, a wartościowy sięga nawet 60% i systematycznie rośnie, gdyż nie ma cła na import gotowych wyrobów. - W dalszym ciągu funkcjonują cła na surowce, które sprowadzamy - stwierdził F. Przybylski.Jelfa chce stworzyć grupę farmaceutyczną z udziałem Polf z Warszawy, Pabianic i Grodziska Mazowieckiego oraz, ewentualnie, innych firm, które dotychczas nie zostały objęte procesami prywatyzacyjnymi. Połączenie miałoby umożliwić prowadzenie wspólnych badań i marketingu, a także inwestycji. Zdaniem prezesa Jelfy, decyzje co do połączenia powinny być znane do końca bieżącego roku. - W 1998 r. nie rozmawialiśmy z żadnym z potencjalnych inwestorów. Dopóki będą trwały negocjacje na temat ewentualnej konsolidacji, nie będziemy aktywnie poszukiwać strategicznego partnera - wyjaśnił Franciszek Przybylski.Największym inwestorem w Jelfie jest obecnie Skarb Państwa, posiadający ponad 35% kapitału spółki.

GRZEGORZ DRÓŻDŻ