Wczorajsza sesja przyniosła kolejny spadek WIRR-u. Indeks przebił linię wsparcia na poziomie 1585 pkt., wyznaczaną przez lokalny szczyt. Linia ta będzie teraz określać poziom najbliższego oporu.Pokonanie wsparcia pozwala przypuszczać, że w najbliższym czasie WIRR będzie testować dolną linię wzrostowego kanału trendowego, będącą równocześnie linią wsparcia siedmiomiesięcznej formacji trójkąta. Szanse na pokonanie tego wsparcia znacznie zwiększa fakt, że linia oporu trójkąta została naruszona trzy dni temu, a jednak pomimo wybicia się z formacji, indeks podążył w drugą stronę. Świadczy to o słabośći rynku.Jeżeli dojdzie do wybicia się WIRR-u z tych formacji, to spadki wynikające ze wzrostowego kanału trendowego mogą sięgnąć nawet poziomu 1250 pkt. Efektem wybicia z formacji trójkąta powinna być bessa sięgająca nawet poziomu 950 pkt. Moim zdaniem, jeżeli nastąpi wybicie dołem z formacji, to fala spadków zostanie powstrzymana przez wsparcie wyznaczane przez kanał trendowy. Kolejnym elementem przemawiającym za dalszą obniżką cen jest fakt, że obroty nieco wzrosły podczas ostatniej sesji, gdyż dla ruchów korekcyjnych charakterystyczny jest spadek wolumenu.Jeżeli w ciągu kilku najbliższych sesji byki nie odzyskają panowania nad rynkiem, średnioterminowe prognozy nie będą zbyt optymistyczne. Fala podaży powinna zostać powstrzymana na poziomie ok. 1550 pkt., w przeciwnym przypadku, prawdopodobnie na rynku równoległym rządzić będą niedźwiedzie.
PIOTR ŻYCHLIŃSKI
PARKIET Gazeta Giełdy