Bony skarbowe
Wczorajszy przetarg charakteryzował się kontynuacją dwóch podstawowychtendencji, występujących od kilku tygodni. Po raz kolejny wzrosła rentownośćwszystkich notowanych bonów oraz mieliśmy do czynienia z dalszym zwiększeniem popytu. Dynamika wzrostu rentowności nieco się zwiększyła w porównaniuz poprzednim tygodniem, popyt zaś osiągnął poziom najwyższy od końcapaździernika ubiegłego roku.
Od kilku tygodni spadają ceny bonów skarbowych podczas przetargów, co oznacza, że wzrasta rentowność osiągana z tego tytułu przez ich nabywców. Co ciekawe, dzieje się tak, mimo że wciąż mamy do czynienia ze sporą przewagą popytu nad podażą. Świadczy to, iż z jednej strony inwestorzy nie godzą się na kupowanie tych papierów po zbyt wysokich cenach, z drugiej zaś, że emitent znajduje się w sytuacji nie dającej zbyt wielkiego wyboru.Popyt, podaż i obrotyNa wczorajszy przetarg nabywcy złożyli oferty zakupu o łącznej wartości nominalnej przekraczającej nieco 3 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego tygodnia o ponad 423 mln zł, czyli o 16,4%. Tendencja wzrostu popytu utrzymuje się już trzeci tydzień z rzędu, doprowadzając go do poziomu najwyższego od przetargu z 26 października ubiegłego roku. Przy podaży o wartości nominalnej 1,4 mld zł (nie zmienionej w porównaniu z poprzedniem tygodniem) przewaga popytu nad podażą znacznie się zwiększyła: wartość ofert kupna ponaddwukrotnie przewyższała wartość bonów wystawionych do sprzedaży. Wartość nominalna zrealizowanych transakcji pozostała na nie zmienionym poziomie 1,4 mld zł.Interesująca na następnym przetargu będzie reakcja nabywców na ogłoszone wczoraj dane dotyczące poziomu inflacji (0,6% wzrost cen w lutym i 5,6% w skali roku) oraz deficytu budżetowego po dwóch miesiącach roku (57% wartości przewidywanej na cały 1999 r.).RentownośćW trakcie wczorajszego przetargu zdecydowanie wzrosła rentowność wszystkich notowanych rodzajów bonów. Największą jego dynamikę obserwowano w przypadku papierów 13- i 52-tygodniowych. Średnia rentowność bonów 13-tygodniowych zwiększyła się z 12,28% do 12,57%, czyli o 0,29 punktu procentowego, co oznacza wzrost o 2,36%. W przypadku tych papierów, przy nieco niższej niż przed tygodniem przewadze popytu nad podażą zanotowano znacznie bardziej dynamiczny wzrost rentowności.Rentowność bonów 26-tygodniowych zwiększyła się z 12,45% do 12,69%, czyli o 0,24 punktu procentowego, a więc o 1,93%, przy około 42-proc. przewadze popytu nad podażą. Rentowność papierów o najdłuższym terminie wykupu, czyli 52-tygodniowych, wzrosła z 12,07% do 12,37%, czyli o 0,3 punktu procentowego, co oznacza wzrost aż o 2,49%. Co prawda, dynamika wzrostu rentowności była nieco niższa niż w trakcie poprzedniego przetargu (wówczas osiągnęła 3,78%), jednak i tak była stosunkowo wysoka (najwyższa na rynku). Struktura popytu i podażyPo stronie podaży nie zaszły wczoraj żadne zmiany w stosunku do poprzedniego przetargu. Najwyższy 57--proc. udział w ogólnej wartości papierów wystawionych do sprzedaży przez Ministerstwo Finansów miały bony o najdłuższym, 52-tygodniowym terminie wykupu. Pozostałe papiery (13- i 26-tygodniowe) miały identyczny 21,4-proc. udział w podaży.Po stronie popytu nastąpiło niewielkie przesunięcie zainteresowania nabywców w kierunku papierów o dłuższych terminach wykupu, choć po części mogło to być spowodowane brakiem w ofercie sprzedaży bonów 8-tygodniowych. W tych warunkach z niecałych 14% do 16,7% wzrósł w ogólnej wartości popytu udział bonów 13-tygodniowych, z 10,3% do 14,2% bonów 26-tygodniowych i z 66,7% do nieco ponad 69% udział bonów 52-tygodniowych. Na następny przetarg emitent nie zapowiedział żadnych zmian co do wartości i struktury podaży.
ROMAN PRZASNYSKI