Po serii sesji spadkowych, wtorkowy wzrost WIRR-u był trzecim z kolei. Wczoraj zyskał 1,1% i ukształtował się na poziomie 1588,3 punktu. W dalszym ciągu niskie są obroty - wyniosły zaledwie 5 mln zł, a w przypadku kilku spółek miały wartość poniżej 10 tys. zł. Po ostatnich wzrostach WIRR znalazł się ponownie powyżej SK-100 i SK-45, a wczoraj wyszedł minimalnie ponad SK-15. Nieco poniżej poziomu zero znajduje się MACD, który wyhamował spadki i tym samym zmniejszył się dystans pomiędzy oscylatorem a opadającą linią sygnalną. Powyżej linii równowagi wzrósł RSI. W strefie wartości ujemnych zwyżkuje ROC, któremu niewiele brakuje do pokonania poziomu równowagi. Negatywnie zachował się Ultimate, który wczoraj nieznacznie stracił na wartości i utrzymuje się poniżej linii równowagi. WIRR kolejny raz znalazł się w okolicy połowy horyzontalnego kanału wzrostowego, w którym przebywa od listopada 1998 roku. W przypadku utrzymania krótkoterminowej tendencji wzrostowej, indeks napotka opór w postaci lokalnych szczytów na poziomie 1620-1630 punktów. Ewentualne spadki mogą być powstrzymane przez lokalne minima na poziomie około 1555 punktów. Gdyby doszło do większego ruchu indeksu w jedną ze stron, WIRR napotka na przeszkodę w postaci ograniczeń horyzontalnego kanału trendowego, a więc poziomów 1485 lub 1675 punktów.
ZBIGNIEW BĘTLEWSKI
DM AmerBrokers