Konflikt w Jugosławii pogarsza nastroje w Europie

Początek środowej sesji w Nowym Jorku przyniósł silne wahania notowań, w wyniku których Dow Jones kilkakrotnie przekraczał 10 400 pkt. Do kupowania akcji zachęcały optymistyczne prognozy, dotyczące zysków kilku czołowych spółek amerykańskich. Tymczasem niepokój związany z przedłużającą się wojną w Jugosławii uniemożliwił ukształtowanie trendu zwyżkowego na największych giełdach europejskich.

Nowy JorkNa giełdzie nowojorskiej ścierały się wczoraj sprzeczne czynniki. Po wtorkowym wzroście Dow Jonesa o 55,50 pkt. (0,54%) i drugim z kolei rekordzie, tym razem na poziomie 10 395,01 pkt., nie wykluczano korekty w dół. Do sprzedaży akcji zachęcały inwestorów gorsze perspektywy potentata informatycznego Intel Corp. Jednak początek sesji środowej przyniósł wzrost notowań, w wyniku którego główny indeks na Wall Street przekroczył 10 400 pkt. Impulsem były lepsze niż przewidywano prognozy spółek Motorola Inc. i Lucent Corp., a także banku inwestycyjnego J.P. Morgan and Co. Ostatnia wiadomość pobudziła zainteresowanie walorami amerykańskich instytucji finansowych. Po pewnym czasie doszło do odwrócenia tendencji zwyżkowej i Dow Jones powrócił poniżej 10 400 pkt. Później atmosfera ponownie poprawiła się i przed południem wskaźnik zyskał ponad 42 pkt. (0,41%).LondynW pierwszej części sesji na giełdzie londyńskiej osiągnięto znów rekordowo wysoki poziom notowań. FT-SE 100 wyniósł w pewnym momencie 6539,9 pkt., ale później na parkiet powrócił trend spadkowy, zwłaszcza że nadeszły informacje o odwróceniu początkowego wzrostu na Wall Street. Uwagę przyciągała wyraźna zwyżka notowań koncernu chemicznego ICI. Po początkowym spadku wzrosły też ceny akcji brytyjskich banków. Dużym powodzeniem cieszyły się walory firmy handlowej Safeway w związku z pogłoskami o możliwości jej przejęcia przez Wal-Mart z USA. Chętnie kupowano także papiery British Steel, dzięki przychylnej ocenie jej kondycji finansowej. FT-SE 100 spadł ostatecznie o 19,5 pkt. (0,3%).FrankfurtFrankfurcki DAX obniżył się po wahaniach o 17,02 pkt. (0,33%). Ujemnie na nastroje inwestorów wpłynęła groźba postępowania antymonopolowego przeciwko gigantowi przemysłu samochodowego DaimlerChrysler. Jego akcje staniały, podobnie jak koncernu Mannesmann, który opublikował gorsze od spodziewanych rezultaty finansowe, prowokując inwestorów do realizacji zysków. Natomiast dzięki lepszym rekomendacjom powodzeniem cieszyły się walory spółek chemicznych Degussa-Hüls, Bayer i BASF. Pewien niepokój wywoływały wiadomości napływające z Jugosławii.ParyżUczestników giełdy paryskiej niepokoił przedłużający się konflikt w Jugosławii. Obawiano się też pogorszenia sytuacji w branży informatycznej, czego przejawem był duży spadek notowań firmy Cap Gemini. Pozbywano się również akcji francuskich instytucji finansowych. Wbrew ogólnemu trendowi, wzrosła natomiast cena papierów potentata przemysłu spożywczego Danone. CAC-40 spadł o 18,15 pkt. (0,42%).TokioŚrodowa sesja na parkiecie tokijskim rozpoczęła się od spadku notowań w związku z obawami dotyczącymi kondycji amerykańskich spółek informatycznych. Nie zmniejszyły ich nawet lepsze od spodziewanych wyniki największego na świecie producenta układów scalonych - Intel Corp. W rezultacie wyraźnie staniały akcje Sony Corp., zwłaszcza wobec pesymistycznych prognoz, dotyczących jego zysków, a także NEC Corp. i Toshiba Corp. W ciągu dnia początkowy trend zniżkowy uległ jednak odwróceniu dzięki nadziejom, że na rynek napłyną wkrótce pokaźne kapitały należące do japońskich funduszy emerytalnych. Nikkei 225 podniósł się ostatecznie o 49,52 pkt. (0,3%). Na uwagę zasługiwał przejściowy spadek ceny akcji firmy handlowej Itochu Corp. w związku z zapowiedzią gorszych wyników finansowych.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI