Reklama

PKB wzrośnie o 4,0-4,5%

Aktualizacja: 05.02.2017 21:47 Publikacja: 22.04.1999 10:53

Prognoza '99

- Jesteśmy ostrożni i zakładamy, że w tym roku PKB wzrośnie nie o 5,1%, jak zapisano w ustawie budżetowej, ale o 4,0-4,5%. Moim zdaniem, górna granica tego przedziału jest bardziej prawdopodobna - powiedział wczoraj wiceminister gospodarki Jerzy Eysymontt.Ministerstwo Gospodarki przewiduje, że tegoroczna inflacja nie przekroczy 8%, nakłady inwestycyjne wzrosną o 18%, a produkcja przemysłowa o 5%. Stopa bezrobocia spadnie z 11,9% obecnie, do 11,5% pod koniec roku, będzie jednak wyraźnie wyższa od przyjętej w ustawie budżetowej (9,4%). Deficyt w handlu zagranicznym wyniesie 15,1 mld USD, podczas gdy zakładano, że nie przekroczy 14,3 mld USD.J. Eysymontt jest zdania, że w tej chwili nie ma przesłanek, by przeprowadzać nowelizację budżetu (deficyt po marcu stanowi 70% kwoty całorocznej). Minister gospodarki Janusz Steinhoff nie wyklucza jednak, że nowelizacja, polegająca głównie na ograniczeniu wydatków, będzie konieczna.

czytaj str. 5

Prognoza Ministerstwa Gospodarki na 1999 r.

PKB wzrośnie o 4,0-4,5%

Reklama
Reklama

Tylko wskaźnik inflacji (8,0%) będzie w tym roku nieco lepszy niż zakładano w ustawie budżetowej - przewiduje Ministerstwo Gospodarki. Gorsze - choć nieznacznie - będą wskaźniki wzrostu PKB (4,0-4,5%, zamiast 5,1%) i produkcji przemysłowej (5,0%, a nie 7,9%). Ujemne saldo płatności towarowych osiągnie wielkość 15,1 mld USD i będzie o 800 mln USD większe od planowanego.Spory udział w pogorszeniu wyników handlu zagranicznego będzie miał spadek obrotów z Rosją. Ministerstwo Gospodarki ocenia, że eksport do Rosji zmalał w 1998 r. o 25,9% (560 mln USD), a import o 17,7% (310 mln USD). Niestety, w tym roku polski eksport do tego kraju nie przekroczy 1,3 mld USD, co oznacza, że spadnie o kolejne 20%.Choć w pierwszym kwartale 1999 r. krajowa produkcja przemysłowa zmalała o 3,1%, a produkcja budowlano-montażowa o 0,8%, to w całym 1999 r. jedna i druga wzrosną (odpowiednio o 5 i 10%). Resort ministra Janusza Steinhoffa spodziewa się, że wyniki finansowe przedsiębiorstw w 1999 r. będą nieco lepsze niż w ubiegłym roku - średni wskaźnik rentowności obrotu brutto utrzyma się na poziomie 2%, a rentowności obrotu netto wzrośnie z 0,6% do 1,0%. Obie wielkości będą jednak wyraźnie gorsze niż w 1997 r. (3,6% i 1,8%).- Nie istnieją w tej chwili żadne powody, by nowelizować ustawę budżetową. Przypominam, że już w 1998 r. wzrost PKB był o kilka dziesiątych punktu procentowego mniejszy, niż założono w ustawie, a mimo to nie mieliśmy problemów z realizacją budżetu - powiedział wczoraj wiceminister Jerzy Eysymontt. Mniej kategorycznie wypowiadał się szef resortu Janusz Steinhoff, który nie wykluczył, że z powodu spadku tempa wzrostu PKB trzeba będzie budżet znowelizować. Podkreślił, że nie należy zwiększać deficytu budżetowego. - Ewentualna nowelizacja będzie polegać głównie na ograniczaniu wydatków, gdyż szybkie poprawienie ściągalności podatków nie jest możliwe - stwierdził J. Steinhoff.

JACEK BRZESKI

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama