Francuzi chcą kupić polskie cukrownie
Francuski koncern - Saint Louis Sucre - chce wziąć udział w prywatyzacji polskiego sektora cukrowego. Jest zainteresowany Śląską Spółką Cukrową i innymi podmiotami, których udział w rynku nie jest mniejszy niż 200 tys. ton cukru rocznie. O największe polskie podmioty w sektorze cukrowym będzie przypuszczalnie zabiegało 12 koncernów europejskich.
Koncern Saint Louis Sucre jest drugim producentem cukru na rynku francuskim. Jego roczna produkcja wynosi 1,3 mln ton, a roczny obrót - w przeliczeniu - ponad 5 mld zł. Inwestuje również poza granicami kraju - w Hiszpanii oraz w Europie Środkowej - na Węgrzech, na Słowacji i w Czechach, gdzie zajmuje znaczącą pozycję na rynkach.Nie było dobrych ofertNa polskim rynku cukrowym francuski koncern jest nieobecny, choć są tu już inwestorzy niemieccy, brytyjscy i duńscy. Na pytanie, dlaczego SLS nie interesował się dotychczas naszymi cukrowniami, szefowie firmy odpowiadali, że nie było dotąd z polskiej strony odpowiednich ofert prywatyzacyjnych. Francuską firmę interesuje udział w prywatyzacji dużych zakładów, produkujących nie mniej niż 200 tys. ton cukru. Warunek ten spełnia np. Śląska Spółka Cukrowa, która ma być prywatyzowana w pierwszej kolejności. Dyrektorzy koncernu zdają sobie sprawę z konkurencji. Według ich rozeznania, o największe polskie cukrownie będzie zabiegało 12 koncernów europejskich.Szefowie SLS twierdzą, że są inwestorem z dużymi możliwościami finansowymi i doświadczeniem. Uważają, że sytuacja w polskim sektorze cukrowym przypomina tę w czeskim, gdzie obok dobrych, nowoczesnych cukrowni jest sporo przestarzałych technologicznie, wymagających inwestycji modernizacyjnych. Interesują ich inwestycje całościowe, obejmujące pakiety: plantatorski, inwestycyjny, socjalny. Dlatego chcieliby nawiązać partnerską współpracę z polskimi plantatorami. W cukrowniach zamierzają bazować na krajowej kadrze menedżerskiej.Ich zdaniem, restrukturyzacja polskich cukrowni będzie wymagała zmian w zatrudnieniu. Zapewniają, że uruchomią programy szkoleń, których celem będzie zmiana kwalifikacji części pracowników. Chwalą się, że w zakładach należących do SLS w wyniku restrukturyzacji przybywało zwykle miejsc pracy, a nie ubywało.W Polsce i na świecieW Polsce jest 76 cukrowni. Na prywatyzację czekają 62 zakłady, z tego 61 znajduje się w strukturach czterech regionalnych holdingów cukrowych. Zgodnie z ostatnimi decyzjami, tylko jeden z nich - Śląska Spółka Cukrowa - będzie prywatyzowany w całości. Pozostałe trzy podzieliły cukrownie na tzw. grupy sąsiedzkie, w skład których wchodzi po kilka zakładów. Te właśnie grupy będą wystawiane na sprzedaż inwestorom strategicznym. Na ogół nie spełniają one wymogu 200 tys. ton produkcji, stawianego przez SLS.Prawie wszystkie polskie cukrownie są deficytowe. Jest nadprodukcja. Eksport na rynki wschodnie maleje. W rezultacie cukrownie obniżają ceny. Również warunki zewnętrzne są niekorzystne. Na rynku światowym odnotowano w tym roku ostre spadki cen. Według specjalistów, wynika to głównie z dewaluacji reala i wzrostu eksportu brazylijskiego cukru.
M.P.