WZA Beskidzkiego DM

Na dzisiejszym WZA BDM mogą zapaść decyzje dotyczące znacznego podwyższenia kapitału spółki. Zarząd przygotował bowiem dwie wersje uchwały o niepublicznych emisjach walorów. Jednak nie mogący dojść do porozumienia główni akcjonariusze spółki najprawdopodobniej doprowadzą do zwołania kolejnego WZA.Według przygotowanych propozycji, planowane jest podwyższenie kapitału akcyjnego w wyniku emisji od 75 tys. do 146 tys. akcji sprzedawanych z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy (pierwsza wersja) lub 150 tys. walorów skierowanych do nowego udziałowca (druga wersja). W obu przypadkach cena emisyjna akcji wyniosłaby 140 zł. Jeśli przegłosowana zostanie któraś z tych uchwał, to kapitał akcyjny BDM-u wzrośnie o od 10,5 do 21 mln zł. - Dla zarządu najkorzystniejsze byłoby rozwiązanie przewidujące pozyskanie pieniędzy w możliwie największej kwocie. To pozwoliłoby na podwojenie obecnych kapitałów firmy - powiedział PARKIETOWI Jacek Rachel, prezes zarządu BDM.Gdyby tak się stało, biuro zdobyłoby środki pozwalające m.in. na wsparcie emisji warrantów i finansowanie rozwoju. Jednak, zdaniem prezesa, rozmowy zarówno z obecnymi jak i potencjalnymi akcjonariuszami znajdują się na takim etapie, że trudno przewidzieć ich ostateczny wynik. - Za dalszym rozwojem biura opowiadają się wszyscy akcjonariusze, z wyjątkiem Borealis Investors LLC i kontrolowanej przez niego spółki zależnej - stwierdził Jacek Rachel. Nieoficjalnie mówi się, że ten amerykański fundusz chciałby już zrealizować swoją dwuletnią inwestycję w BDM. Pozostali udziałowcy zdają sobie jednak sprawę z potrzeb kapitałowych spółki i chętnie widzieliby w swoim gronie nowych inwestorów, którzy wnieśliby dodatkowy kapitał. W grę wchodzi tutaj kilku inwestorów instytucjonalnych interesujących się już walorami biura. - Rozmowy są jednak na zbyt wczesnym etapie, by móc podać jakieś szczegóły - dodał prezes BDM. Jako że nie wszyscy inwestorzy mogę się obecnie porozumieć co do wizji dalszego rozwoju, niewykluczone iż jedynym efektem dzisiejszego WZA może być konieczność zwołania kolejnego zgromadzenia akcjonariuszy, na którym wspomniane kwestie zostaną przedyskutowane ponownie.W 1998 r. BDM wypracował netto ok. 0,2 mln zł (ponad 2 mln zł mniej niż w 1997 r.). Wynik za ub.r. byłby jednak większy o blisko 1,5 mln zł, gdyby spółka nie musiała tworzyć rezerwy na domniemane zobowiązania wobec urzędu skarbowego. - Liczymy, że będziemy mogli rozwiązać tę rezerwę, gdyż zastrzeżenia kontroli skarbowej dotyczyły sposobu rozliczenia akcji aportowych. My zaś operację tę przeprowadziliśmy zgodnie z przyjętymi standardami - zapewnił prezes Rachel. BDM działa w sieci 23 POK-ów i prowadzi około 74 tys. rachunków. Jego udział w obrotach giełdy stanowi około 3,5-4%, natomiast na rynku kontraktów terminowych przekracza 10%.

A.M.