Rynek kontraktów terminowych
Polska Giełda Finansowa, która prowadzi obrót kontraktami terminowymi na USD i euro oraz na stopę procentową, w celu ożywienia rynku chce zaoferować terminale firmom i instytucjom finansowym. - Do tej pory mają je największe banki. Mamy nadzieję, że z naszej oferty skorzystają przedsiębiorstwa, które uzyskają bezpośredni podgląd tego, co dzieje się na rynku. Liczymy, że m.in. dzięki temu na szerszą skalę zaczną wykorzystywać kontrakty terminowe do zabezpieczania swoich pozycji - powiedział PARKIETOWI Paweł Trybuchowski, szef działu marketingu PGF.W przedsiębiorstwach, małych bankach (np. spółdzielczych) oraz innych instytucjach finansowych PGF chce instalować tzw. terminale pasywne, czyli takie, za pomocą których nie będzie można zawierać transakcji. W celu złożenia zlecenia podmiot będzie musiał skontaktować się z uczestnikiem giełdy. - Poza kosztem podłączenia terminala będziemy pobierać miesięczną opłatę w wysokości 1 tys. zł netto - powiedział P. Trybuchowski.PGF, jak dotąd, nie może pochwalić się dużymi obrotami na rynku terminowym. Transakcje zawierane są tylko na futures dolarowych (ostatnio były dwie sesje, na których wolumen wyniósł po 6 kontraktów). Większa płynność rynku jest na Warszawskiej Giełdzie Towarowej. PGF nie chce jednak mówić o ewentualnej współpracy z giełdami, które również prowadzą obrót kontraktów terminowych. - Jesteśmy przekonani, że jest dla nas miejsce na rynku i będziemy rozwijać się sami - powiedział P. Trybuchowski.Wartość nominalna kontraktu dolarowego wynosi 50 tys. USD, na euro 50 tys. euro, a na stopę procentową (bazujący na trzymiesięcznej stawce WIBOR) 100 000 zł. Od zawarcia jednego kontraktu PGF pobiera opłatę w wysokości 5 zł. Notowania futures trwają od 10.00 do 14.00.
D.W.