102 zł za akcję Banku Zachodniego
Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało w czwartek 80% akcji Banku Zachodniego.Allied Irish Banks zapłaci niemal 2,3 mld zł (ok. 582 mln USD). Bezpośrednim inwestoremjest AIB European Investments Ltd.
MSP sprzedało 22,4 mln akcji, za jedną wynegocjowało zaskakująco wysoką cenę - 102 zł. W rezultacie wskaźnik ceny do wartości księgowej (P/BV) był najwyższy w całej historii prywatyzacji polskich banków. Wyniósł 3,8 - więcej niż w przypadku dotychczasowego rekordzisty BPH (3,5) i niż dla sprzedanego w środę Pekao SA (2,2). Premia w stosunku do średniej rynku (wyliczonej na podstawie wskaźników dla banków giełdowych) osiągnęła 146-169%. Dla Pekao SA było to 43-56%. - Na całym świecie każdą transakcję, dla której P/BV jest wyższe niż 2, uważa się za sukces - podkreśliła wiceminister Skarbu Państwa Alicja Kornasiewicz.Inwestor zobowiązał się do podwyższenia kapitału BZ o 250 mln zł w ciągu 7 miesięcy od wejścia w życie umowy. Znaczna część tej kwoty ma być przeznaczona na rozwój technologii informatycznych. W najbliższych 10 latach Irlandczycy powinni zainwestować nie mniej niż 600 mln zł. Zostanie zachowana nazwa banku, siedziba jego centrali we Wrocławiu, a poziom zatrudnienia i obecne świadczenia socjalne gwarantowane są przez co najmniej 18 miesięcy. Uprawnieni pracownicy otrzymają 15% akcji BZ, a 5% zatrzymał Skarb Państwa jako rezerwę reprywatyzacyjną.- AIB rozpoczął prywatyzację banków wydzielonej z NBP "dziewiątki" i AIB ją zakończył - powiedział minister Emil Wą-sacz. Posiadanie przez Irland-czyków 60,14% akcji Wielkopolskiego Banku Kredytowego wywołało wiele spekulacji o możliwej fuzji obu instytucji. - Nie mamy obecnie konkretnych planów połączeniowych. Jednym z elementów umowy z MSP jest utrzymanie tożsamości i odrębności BZ - podkreślił członek zarządu AIB Gary Kennedy. Dodał, że obecnie głównym celem jest umacnianie pozycji BZ na polskim rynku. Nie wykluczył wprowadzenia banku na warszawską giełdę. Taka możliwość będzie rozważana nie wcześniej niż za 3-4 lata.
czytaj str. 6
Bank Zachodni - słaba kontrola wewnętrzna