Stomil Bełchatów sprzeda wyroby o wartości 26 mln DEM

Bełchatowskie Zakłady Przemysłu Gumowego Stomil podpisały 3-letni kontrakt eksportowy o wartości co najmniej 26 mln DEM. Informacje o szczegółach tej transakcji są jednak tajemnicą handlową.

Umowa - ze względu na wartość - jest dla spółki bardzo ważna. Dotyczy dostaw wyrobów gumowych w ciągu 3 lat. Jak dowiedział się PARKIET, nie chodzi o taśmy przenośnikowe z linką stalową - zdecydowanie najważniejszy produkt przedsiębiorstwa.- Nasz partner życzy sobie, by nie ujawniać szczegółów porozumienia. Nie mogę powiedzieć, co będziemy konkretnie eksportować, nie mogę też ujawnić nazwy kontrahenta. Zapewniam jednak, że jest to partner sprawdzony. Mamy nadzieję na stałą współpracę. Dotychczas miała ona luźny charakter - powiedział PARKIETOWI Stanisław Piechocki, prezes Stomilu. Z tego samego powodu nie chciał powiedzieć, do jakiego kraju bełchatowska firma będzie wysyłała swoje wyroby. Stomil poza taśmami z linką stalową produkuje m.in. taśmy tkaninowo-gumowe, mieszanki gumowe i płyty gumowe zwulkanizowane.Pewne jest, że - zgodnie z porozumieniem - w ciągu 3 lat partner Stomilu otrzyma produkty o wartości nie mniejszej niż 26 mln DEM. - Oznacza to oczywiście, że w praktyce może od nas kupić towar za większą kwotę - podkreśla prezes Piechocki. Wyroby będą dostarczane przez spółkę systematycznie przez cały czas obowiązywania umowy.1998 r. spółka z Belchatowa zakończyła zyskiem netto 5,63 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 77,3 mln zł. Po pięciu miesiącach firma notuje stratę netto 0,22 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 22,3 mln zł (w podobnym okresie ub.r. było to 3,29 mln zł zysku i 32,98 mln zł przychodów ze sprzedaży).Spadek wyniku finansowego to rezultat mniejszej sprzedaży, ale i bardziej rygorystycznej polityki finansowej firmy, w tym tworzenia rezerw. Mniejsza sprzedaż jest związana ze spadkiem popytu na rynku krajowym. Sprzedaż eksportowa utrzymuje się na poziomie sprzed roku. Teraz - po podpisaniu kontraktu - będzie najprawdopodobniej znacznie wyższa.Umowa z tajemniczym partnerem jest już realizowana. - Mamy nadzieję, że mimo bardzo dużego spadku koniunktury na rynku krajowym, sytuacja poprawi się. Na koniec roku spółka nie powinna notować straty netto - powiedział PARKIETOWI prezes Stanisław Piechocki.

K.J.