Perspektywiczne plany Szeptela

W związku z analizowaniem spółki przez potencjalnych inwestorów oraz opracowywaniem wniosków kredytowych Szeptel zdecydował się na przedstawienie prognozy wyników finansowych na najbliższe lata. Zakładają one stały wzrost sprzedaży i - przynajmniej w najbliższym czasie - zysków.W tym roku oraz w trzech następnych latach systematycznie będzie się zwiększać liczba abonentów, korzystających z sieci Szeptela. Na koniec br. ich liczba powinna sięgnąć 21,5 tys., na koniec 2000 r. - 31,5 tys. W związku z tym systematycznie powinny wzrastać także przychody ze sprzedaży firmy. Na koniec br. mają one wynieść 11,2 mln zł, a w 2000 r. - 21,17 mln zł. Zysk netto w tych latach wyniesie odpowiednio 3,96 mln zł i 4,89 mln zł. W ub.r. Szeptel wypracował 0,39 mln zł zysku netto i 3,39 mln zł przychodów ze sprzedaży.- Nie widzimy na razie żadnych zagrożeń, jeśli chodzi o realizację prognozy na br. Proces inwestycyjny trwa. Mamy obecnie ok. 7 tys. abonentów, jesteśmy przygotowani na podłączenie kolejnych 7 tys. oraz dalszych 8 tys., którzy będą korzystać z połączeń drogą radiową - powiedział PARKIETOWI Michał Skolimowski, wiceprezes Szeptela. Po pięciu miesiącach br. spółka notuje 1,17 mln zł zysku netto i 3,01 mln zł przychodów ze sprzedaży. Badanie spółki przez potencjalnych inwestorów może mieć związek z zamierzeniami jej głównych akcjonariuszy, którzy planują sprzedaż należących do nich walorów. Doradcą w tym procesie jest ABN AMRO Corporate Finance. W połowie czerwca ABN AMRO poinformowało, że znalazło już inwestorów zainteresowanych inwestycją w Szeptela.Wnioski o długoterminowe kredyty inwestycyjne są opracowywane w związku z rozbudową sieci telekomunikacyjnej. Spółka ponosi bardzo duże nakłady, by wypełnić warunki koncesji na telefonizację dawnego woj. łomżyńskiego. W coraz większym stopniu inwestycje finansowane są kredytami.Sporządzając prognozy, spółka wzięła pod uwagę planowany wskaźnik gęstości telefonów na obszarze swojego działania. Wskaźnik ten na koniec 1999 r. ma wynosić 23,5 linii na 100 mieszkańców, na koniec 2000 r. 27,5, a na koniec 2002 r. i później - 30.Koszt podłączenia jednej linii telefonicznej oszacowano na 650 USD. Średni przychód z jednej linii obliczono uwzględniając dotychczasowe doświadczenia i zakładając coroczny wzrost tych przychodów o 5%. Szeptel ma nadzieję, że uda mu się pozyskać kolejnych klientów biznesowych, których udział w sprzedaży ogółem wynosić ma ok. 20%.Jak podkreślają przedstawiciele spółki, prognoza nie obejmuje planowanego rozwoju działalności Szeptela na nowych terenach. Tymczasem zgodnie z deklaracjami ministra łączności, w najbliższym czasie ma dojść do oceny, w jakim stopniu firmy, które uzyskały koncesje, wypełniają plany w zakresie budowy sieci telekomunikacyjnych. W związku z tym mogą być ogłoszone nowe przetargi, w których Szeptel zamierza aktywnie uczestniczyć, jeśli będą dotyczyły terenów atrakcyjnych i zlokalizowanych w pobliżu miejsc przez firmę telefonizowanych.- Oceniając atrakcyjność, będziemy brać pod uwagę np. stopień penetracji rynku przez innych operatorów - powiedział PARKIETOWI wiceprezes Michał Skolimowski.

K.J.