Giełdy środkowoeuropejskie w ślad za zachodnimi
Ostatnie sesje w mijającym tygodniu były udane dla inwestorów w naszym regionie. Po znacznych czwartkowych spadkach wszystkie giełdy odrobiły część strat i zyskały na wartości. Jednak, zdaniem analityków, w nadchodzącym tygodniu nie należy oczekiwać zbyt spektakularnych wzrostów.
BudapesztW piątek na budapeszteńskiej giełdzie nastąpiła poprawa nastrojów. Podstawowy indeks tamtejszego indeksu BUX zyskał na ostatniej sesji w mijającym tygodniu 1,61% i zamknął dzień na poziomie 7256,51 pkt. Największy wpływ na aprecjację miały spółki z branży chemicznej (głównie TVK) i farmaceutycznej (Gedeon Richter). Zdaniem analityków, w inwestorach odżyły nadzieje na znaczny wzrost sprzedaży spółki na rynku lokalnym. Przypomnijmy, że węgierski rząd zamierza zmienić sposób subsydiowania leków. - Popyt graczy wynikał z nadziei, że większość farmaceutyków produkowanych przez Gedeon Richter znajdzie się na rządowej liście. Jeśli tak się stanie udział spółki w węgierskim rynku leków może zwiększyć się o ponad 10% - powiedział Aron Dalnoki z Wood & Company. Natomiast wzrost kursu TVK był spowodowany dalszymi zakupami na giełdzie akcji przez fundusz Croesus, który obecnie posiada ponad 25% kapitału akcyjnego spółki chemicznej.PragaPoczątek piątkowej sesji nie zapowiadał, że na koniec podstawowy indeks praskiego parkietu zyska 1,41% i zamknie dzień na poziomie 509 pkt. Po otwarciu, na wieść o nie najlepszych wynikach finansowych za I półrocze firmy z branży energetycznej CEZ, spadły notowania większości walorów. Jednak po ogłoszeniu wyników SPT Telecom, które były zgodne z oczekiwaniami analityków, nastąpiła zmiana trendu. Wzrosty przyspieszył wzmożony popyt na akcje Komercni Banka, który od kilku sesji pozostaje w kręgu zainteresowań inwestorów, po tym jak rząd obiecał pomóc w uzdrowieniu finansów tej instytucji. Zdaniem inwestorów, na podobną pomoc państwa może liczyć także przed kolejnym etapem prywatyzacji Ceska Sporitelna. W efekcie jej kurs podwyższył się w piątek o ponad 2%. Aprecjacji pod koniec dnia sprzyjało także wyższe otwarcie Dow Jonesa.MoskwaPo tragicznej dla większości rosyjskich graczy czwartkowej sesji, kiedy RTS stracił ponad 7%, w piątek nastąpiło odwrócenie niekorzystnego trendu. - Deprecjacja była tak duża, że w piątek inwestorzy zdecydowali się na otwarcie nowych pozycji. Wszyscy doszli do wniosku, że ceny akcji są już atrakcyjne - powiedział po sesji jeden z rosyjskich maklerów. W efekcie RTS zamknął tydzień na poziomie 116,49 pkt., o 1,70% wyżej niż w czwartek. Jednak zdaniem specjalistów, w piątek papiery nabywał głównie spekulacyjny kapitał i przy kolejnym wzroście indeksu giełdę czeka realizacja zysków. - Liczą oni na wzrost cen ropy naftowej, który powinien pociągnąć moskiewską giełdę w górę - uważa jeden z zachodnich analityków. Obserwatorzy rynku są zgodni co do tego, że do końca roku rosyjska giełda nie ma szans na znaczącą aprecjację. .
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i grzegorz zybert