Złe szacunki budżetu

Dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która miała pokryć ubytek w jego dochodach z powodu przekazania części składek do funduszy emerytalnych, wynosi 4 mld zł. Została wyliczona przy założeniu, że do funduszy przystąpi 6 mln osób. Tymczasem do połowy sierpnia umowy podpisało prawie 5,9 mln osób.

Jak łatwo wyliczyć, każdy 1 mln członków OFE oznacza dla FUS ubytek dochodów na poziomie ok. 667 mln zł. Tyle więc zabraknie w jego kasie, jeśli do funduszy emerytalnych zapisze się 7 mln osób. Jeśli członków OFE będzie łącznie 8 mln, to niedobór FUS przekroczy 1,3 mld zł. Tymczasem pojawiają się szacunki, że członków funduszy może być nawet 9 mln.Nie wiadomo, skąd budżet miałby wziąć te dodatkowe pieniądze. ZUS już wykorzystał w całości dotację na bieżącą działalność, wynoszącą 5,6 mld zł. W ustawie budżetowej zapisano, że dotacja do FUS może wzrosnąć o 0,5 mld zł, jeśli pojawią się oszczędności na obsłudze długu publicznego, jednak w pierwszym rzędzie oszczędności te mają zostać przeznaczone dla Agencji Rynku Rolnego. Jakiekolwiek zwiększenie dotacji wymagałoby zmiany ustawy budżetowej.- Na pewno z tego powodu nie będziemy nowelizować budżetu - zapewnia Ryszard Petru z Ministerstwa Finansów. - Istnieje możliwość, aby taki niedobór pokryć środkami z emisji obligacji zamiennych na akcje prywatyzowanych przedsiębiorstw.Przygotowanie takiej emisji musi trochę potrwać. Trzeba wybrać agenta emisji, wybrać przedsiębiorstwa do tego typu prywatyzacji. Tymczasem w Ministerstwie Skarbu Państwa nikt nie słyszał o takich planach. Może dlatego, że - jak sądzi Ryszard Petru - jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć na pewno, czy zwiększenie dotacji będzie konieczne.- Jeszcze nie wiadomo, czy w ogóle wykorzystamy w tym roku te 4 mld zł - powiedział. - Jeśli ZUS nie prześle wszystkich składek do OFE do końca roku, cała dotacja nie będzie potrzebna.Jego zdaniem, także rzeczywista liczba klientów OFE może być niższa, niż podaje ZUS. Zakład bowiem szacuje, że fundusze zawarły ok. 0,5-1 mln umów z osobami, które nie miały prawa przystąpić do II filaru. Nie wiadomo także, ile umów jest formalnie poprawnych, ale nie przyniesie funduszom składek.- Dopóki te kwestie nie zostaną wyjaśnione, trudno mówić o tym, czy dotacja dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest za mała - uważa R. Petru.

MAREK SIUDAJ, A.G.